Isabelle Huppert o spektaklu „Bérénice”: Nigdy nie marzyłam o tej roli. Każdego dnia gram ją inaczej | Walczę o swoją postać

polityka.pl 9 godzin temu
Zdjęcie: Carole Bethuel


Każda nowa praca jest dla mnie skokiem w nieznane, a Berenikę każdego dnia gram inaczej – mówi Isabelle Huppert, która wystąpi ze spektaklem „Bérénice” na Warszawskich Spotkaniach Teatralnych. ARTUR ZABORSKI: – Spektakl „Bérénice”, który przywozi pani do Warszawy, wyreżyserował Romeo Castellucci, ceniony za intensywny wizualnie, wręcz hipnotyczny styl. Co przyciągnęło panią do jego interpretacji tekstu Racine’a?
ISABELLE HUPPERT: – Sama możliwość współpracy z Castelluccim, który jest wybitnym reżyserem. Nie chciał wystawiać klasycznej „Bérénice”. Zamierzał przekształcić ją w monodram. Wyjątkowe w jego wizji było to, iż nie chciał stworzyć czegoś zamkniętego, co będzie wyglądało za każdym razem na scenie tak samo. Stopniowo zaczęłam lepiej rozumieć jego intencję dopiero wtedy, kiedy zaczęliśmy prezentować „Bérénice” publiczności. Każdego dnia gram Berenikę inaczej. Ona każdorazowo prowadzi mnie w niedookreślone rejony. Ta postać i moja rzeczywistość aktorki przeżywającej własne emocje zespalają się ze sobą. A przynajmniej na siebie wpływają, dzięki czemu nie mam poczucia, iż wystawiam na scenie to samo. Romeo to wielki reżyser. Widziałam wiele jego realizacji operowych. Jest twórcą obdarzonym niezwykle silną wizją. Właśnie takim człowiekiem, o którym mówi się, iż ma własny, niepowtarzalny świat. Bardzo cieszyłam się, iż mogę być częścią tego przedsięwzięcia.

Co jest dla pani ważniejsze przy podejmowaniu decyzji o udziale w projekcie – reżyser czy postać, którą ma pani zagrać?
W tym przypadku zdecydowanie chodziło o reżysera. Nigdy szczególnie nie marzyłam o zagraniu Bereniki. jeżeli chodzi o teatr, najczęściej decydująca jest dla mnie właśnie osoba twórcy. To zresztą nie była moja decyzja, by wystawiać „Bérénice”. To był pomysł Romea.

To sztuka zbudowana na ciszy i emocjach, które nigdy nie zostają w pełni wypowiedziane.

Idź do oryginalnego materiału