Krzysztof Zanussi poinformował o wypadku, do którego doszło podczas prac nad jego najnowszym filmem "Całopalenie". Reżyser spadł ze schodów na planie zdjęciowym w Toruniu i trafił do szpitala.
W opublikowanym w mediach społecznościowych nagraniu 86-letni twórca stwierdził, iż "czasami życie nas prześciga" i przyznał, iż upadek był wynikiem jego własnej nieuwagi. W wyniku zdarzenia doznał złamania ręki i kości czaszki oraz licznych potłuczeń. Pierwszy raz w życiu, i mam nadzieję, iż ostatni, reżyserowałem ze szpitalnego łóżka.
Mimo problemów zdrowotnych reżysera prace nad filmem są już na finiszu. Reżyser przekazał, iż zakończyły się wszystkie zaplanowane w Polsce zdjęcia do "Całopalenia". Przed ekipą pozostał jeszcze jeden dzień zdjęciowy w Sofii, natomiast rozpoczął się już montaż materiału.
Zanussi zdradził również, iż nowy projekt będzie dla niego okazją do zastosowania rozwiązań, których wcześniej nie wykorzystywał w swojej wieloletniej karierze. Jak wyjaśnił, w filmie pojawią się fragmenty innych produkcji wplecione w główną narrację. Twórca podkreślił, iż "Całopalenie" jest wymagającym przedsięwzięciem montażowym i dopiero na etapie postprodukcji okaże się, czy spełnione zostaną wszystkie założenia.
Poniżej pełne nagranie opublikowane przez reżysera:
Zanussi o swoim wypadku
W opublikowanym w mediach społecznościowych nagraniu 86-letni twórca stwierdził, iż "czasami życie nas prześciga" i przyznał, iż upadek był wynikiem jego własnej nieuwagi. W wyniku zdarzenia doznał złamania ręki i kości czaszki oraz licznych potłuczeń. Pierwszy raz w życiu, i mam nadzieję, iż ostatni, reżyserowałem ze szpitalnego łóżka.
Mimo problemów zdrowotnych reżysera prace nad filmem są już na finiszu. Reżyser przekazał, iż zakończyły się wszystkie zaplanowane w Polsce zdjęcia do "Całopalenia". Przed ekipą pozostał jeszcze jeden dzień zdjęciowy w Sofii, natomiast rozpoczął się już montaż materiału.
Zanussi zdradził również, iż nowy projekt będzie dla niego okazją do zastosowania rozwiązań, których wcześniej nie wykorzystywał w swojej wieloletniej karierze. Jak wyjaśnił, w filmie pojawią się fragmenty innych produkcji wplecione w główną narrację. Twórca podkreślił, iż "Całopalenie" jest wymagającym przedsięwzięciem montażowym i dopiero na etapie postprodukcji okaże się, czy spełnione zostaną wszystkie założenia.
Poniżej pełne nagranie opublikowane przez reżysera:














