Gotówka wraca do łask, ekonomiczny przełom w erze cyfrowych zagrożeń. Po latach dominacji kart i płatności mobilnych fizyczny pieniądz przeżywa prawdziwy renesans. Ekonomiści ostrzegają: w dobie cyberataków, awarii bankowych i możliwych blackoutów gotówka staje się kluczowym elementem bezpieczeństwa finansowego.

Fot. Pixabay
Coraz więcej specjalistów apeluje, by każdy Polak trzymał w domu „żelazną rezerwę” – kwotę wystarczającą na tydzień podstawowych wydatków.
Gotówka jako tarcza bezpieczeństwa
Cyfrowe transakcje są szybkie i wygodne, ale ich słabością jest podatność na ataki hakerskie czy awarie sieciowe. Wystarczy przerwa w działaniu systemów bankowych, by miliony ludzi zostały odcięte od swoich pieniędzy. Gotówka daje poczucie bezpieczeństwa i gwarancję, iż choćby w kryzysie można kupić jedzenie, leki czy bilet komunikacyjny.
Statystyki pokazują zwrot trendu
Dane NBP potwierdzają, iż choć Polacy rzadziej wypłacają pieniądze, to sięgają po większe kwoty – średnio 925 zł na jedną transakcję, najwięcej od lat. Rośnie też liczba wpłat do bankomatów. To sygnał zmiany mentalności: społeczeństwo zaczyna postrzegać gotówkę jako ubezpieczenie na wypadek czarnego scenariusza.
Globalne ostrzeżenia
Nie tylko Polska stawia na gotówkę. Banki centralne w Europie, m.in. szwedzki Riksbank, apelują o zachowanie prawa do jej używania. Dla obywateli to sygnał, iż fizyczny pieniądz wciąż ma strategiczne znaczenie i stanowi „ostatnią linię obrony” w razie kryzysu.
Nowa era równowagi
Gotówka nie musi wrócić do roli dominującej, ale jej obecność w portfelu staje się symbolem rozsądku i przygotowania na niepewne czasy. To nie tylko finansowy bufor, ale też realne narzędzie przetrwania w krytycznych sytuacjach.
Świat finansów przeżywa właśnie przełom – po dekadach cyfrowej ekspansji wraca wiara w tradycyjny pieniądz. A dla zwykłego człowieka oznacza to jedno: spokój i gotowość na każdą „czarną godzinę”.
Źródło: forsal.pl/warszawawpigulce.pl