„Trzy kroki od siebie” łączy w sobie szczerość młodzieńczych uczuć z brutalną codziennością choroby przewlekłej. Ten dramat pokazuje, iż choćby najmniejsza bliskość może stać się luksusem, a miłość – największym wyzwaniem.
„Trzy kroki od siebie” – fabuła
Stella Grant (Haley Lu Richardson) cierpi na mukowiscydozę, chorobę genetyczną, która codziennie zmusza ją do ścisłego reżimu medycznego. Jej życie to szpitalne korytarze, inhalatory, maski i planowanie każdej czynności pod dyktando leczenia. W jej świecie pojawia się Will (Cole Sprouse) – chłopak, który traktuje chorobę z buntem i rezygnacją. Między nastolatkami rodzi się uczucie, jednak fizyczna bliskość jest dla nich zakazana. Muszą zachować dystans 180 cm – każde jego złamanie może skończyć się tragicznie. Historia Stelli i Willa to opowieść o pragnieniu dotyku, wolności i miłości, której nie można przeżyć w pełni. W rolach głównych wystąpili Haley Lu Richardson i Cole Sprouse, których ekranowa chemia stała się sercem filmu. Za reżyserię odpowiada Justin Baldoni, znany również z działalności społecznej i wrażliwości na temat chorób przewlekłych. Scenariusz napisali Mikki Daughtry i Tobias Iaconis, nadając historii balans między dramatem a delikatnym humorem.
Widzowie dali mu drugą szansę i natychmiast stał się hitem! Kontrowersyjny thriller dosłownie was osaczy
Choć minęły już trzy lata od premiery, survivalowy miniserial „Oddychaj” niespodziewanie wrócił do łask. Produkcja, która w 2022 roku przeszła bez większego echa, dziś ponownie znalazła się w TOP 10 najchętniej oglądanych tytułów na Netfliksie.
„Trzy kroki od siebie” – opinie widzów
Film zebrał mieszane recenzje krytyków, ale publiczność w dużej mierze go pokochała. Na Filmwebie średnia ocen wynosi 7,4/10. Nie da się ukryć, iż fabuła „Trzy kroki od siebie” jest mocno inspirowana kultowym filmem „Gwiazd naszych wina”. Ma jednak w sobie szczerość i potrafi naprawdę poruszyć, co potwierdzają komentarze widzów: „Pomimo trudnych początków, kilku sztampowych rozwiązań oraz wysypu filmów o podobnej tematyce – nie manipuluje emocjami i potrafi wzruszyć”, „Ludzki dotyk. Intensywny, pełen emocji. Finałowa ckliwość wylała moje łzy. Warto żyć”, „Bywa, iż walnie o jednym łzawym monologiem za dużo, ale nie romantyzuje mukowiscydozy i jest uczciwy w pokazywaniu emocji bohaterów. Haley Lu i Cole – płakałem”. „Trzy kroki od siebie” nie ucieka od tematów trudnych, ale nie popada też w przesadną melodramatyczność. To propozycja dla tych, którzy nie boją się silnych emocji. Film jest dostępny m.in. na Netflixie i Apple TV.
