Easy Rider słynął z koncertów. Nie z efektownych dekoracji, z chwilowych mód, ale z żywej, mocnej gry. Było głośno, intensywnie, z warsztatem i energią, która sprawiała, iż publiczność wiedziała, po co przyszła. Dziś grupa jest mniej widoczna na scenach, ale to nie oznacza końca historii. – To nie jest zawieszenie, to oczekiwanie – mówi Andrzej Wodziński. – jeżeli będzie sposobność, zagramy.
Andrzej Wodziński, lider legendarnego Easy Ridera, nie zszedł ze sceny
angora24.pl 3 miesięcy temu
- Strona główna
- Wydarzenia
- Andrzej Wodziński, lider legendarnego Easy Ridera, nie zszedł ze sceny
Powiązane
TSA Dream Team po raz pierwszy w Warszawie!
10 godzin temu
Polecane
Odzyskali skuteczność
30 minut temu
Błysk "Lewego". Polak popisał się efektownym zagraniem
34 minut temu

















