
To jest zdecydowanie najlepsza płyta, jaką ten zespół nagrał. W tzw międzyczasie słuchałem jeszcze trochę starszych i one są ogólnie okej, raz lepiej, raz gorzej, ale to właśnie The Anthropic Sophisms robi mi najlepiej. Niesamowicie smakowite są tu te numery, tak bogate i złożone a jednocześnie tak niesamowicie nośne i chwytliwe. Do tego to, o czym pisałem wyżej. Niesamowicie ogromna chochla psychodelii, wszystko jest tu unurzane w kalejdoskopowo mieniących się tłustych, oblepiających plamach.
Absolutna rewelacja i podium tegorocznego black metalu
Ach, jeszcze słowo o wydaniu - dawno nie widziałem tak ślicznej książeczki. Plus gruby, ciężki winyl. No miód malina.
Statystyki: autor: DiabelskiDom — 26 min. temu













