Już przy pierwszym utworze, który wjeżdża na podkładzie d'n'b wyglądałem tak:

Dalej pozostało lepiej (?) - blackowy wokal, jakieś jazdy hc, defowe zagrywki, industrialne i eksperymentalne dźwięki... kurde, ja tam choćby Slipknota słyszę w paru miejscach, są baterie pod moshing i takie rzeczy. A to dopiero pierwszy odsłuch
Dziwna rzecz, bo ten i poprzednie materiały robiły na mnie bardzo dobre pierwsze wrażenie, jednak Wacław gwałtownie opada i za bardzo nie ma chęci powrotu. Leci ta zwariowana nówka drugi raz, zaraz przypomnę sobie 'Upal'.
Zmierzcie się z tym:
iframe
Statystyki: autor: Nathas — 38 min. temu












