Błagała, żeby nie wypuszczali Amy Winehouse na scenę. "To było nieludzkie"
Zdjęcie: Amy Winehouse
Przyjaciółka Amy Winehouse, Naomi Parry w rozmowie z "The Times" opowiedziała o ostatnich chwilach artystki. Wspomniała pamiętny koncert w Belgradzie, podczas którego wokalistka pojawiła się na scenie pod wpływem alkoholu. "Byłam jedyną osobą, która błagała, żeby jej nie wypuszczać na scenę" — wspominała.















