W piątek 13 lutego media obiegła smutna wieść o śmierci Bożeny Dykiel. Jako pierwszy poinformował o tym ks. Andrzej Luter. "Bożena Dykiel nie żyje. Aktorka żywioł!" - przekazał duchowny, przybliżając w dalszej części wpisu w mediach społecznościowych filmografię aktorki. Gwiazda znana m.in. z "Wesela", "Ziemi obiecanej", "Znachora" oraz "Na Wspólnej" miała 77 lat. Do końca starała się dbać o prywatność swoich najbliższych.
REKLAMA
Zobacz wideo Oliwia Bieniuk: Przeżywałam śmierć mamy na oczach całej Polski
Bożena Dykiel nie żyje. Wraz z mężem doczekała się dwóch córek
Jak wiadomo, przez prawie 50 lat Bożena Dykiel tworzyła szczęśliwe małżeństwo z Ryszardem Kirejczykiem. W 1976 roku aktorka wyjechała do Japonii, przy okazji prac nad filmem "Ognie są jeszcze żywe". To właśnie wtedy poznała przyszłego ukochanego. Kirejczyk był wówczas kierownikiem produkcji. "Był wykształcony, miał poczucie humoru i bardzo o mnie dbał. (...) Zakochaliśmy się w sobie. Od razu, gdy go poznałam, poczułam, iż mogłabym mieć z nim dom i dzieci. Bogu dzięki, iż go przywiozłam" - wyznała niegdyś dla "Super Expressu" Dykiel, mówiąc o mężu.
Para doczekała dwóch córek - starszej Marii i młodszej Zofii. Choć nie są one osobami publicznymi i unikają blasku fleszy, wiadomo, czym zajmują się w życiu. Maria skończy w tym roku 47 lat, a wykształcenie zdobywała w dziedzinie mediów i dziennikarstwa. Zofia jest o dwa lata młodsza, a swoje życie powiązała ze światem nauki. w tej chwili jest biotechnolożką i jak ujawniła Dykiel, na co dzień ma mieszkać w Niemczech.
Artykuł aktualizowany
