[…] Po prawej stronie mieli ciemną ścianę lasu, a po lewej – zaplecze opuszczonej Uroczej. Gałęzie drzew cicho trzeszczały, wirując w tańcu narzucanym przez przybierający na sile wiatr. Przemykał on między konarami starych buków i świerków, ponuro jęcząc. […]
Sławek Gortych, Schronisko które zostały zapomniane, Grupa Wydawnicza Foksal, Warszawa 2025 s. 44








