To mały krok dla chłopa, ale wielki dla szlachty twierdzi Jan Paweł, który jest gotowy wysłać chłopa na Księżyc, by udowodnić światu, iż jest prawdziwym homo sarmatus. Dokąd tym razem zaprowadzą go ambicje? Czy na królewskim dworze przyda się praktyka w negocjacjach z Turkami? I gdzie w tym wszystkim jest reszta rodziny Adamczewskich? Zwiastun trzeciego sezonu 1670 zapowiada powrót do sarmackiego świata, który zaczyna trząść się w posadach. Premiera już 5 sierpnia, tylko w Netflixie.
Akcja trzeciego sezonu 1670 rozpoczyna się niedługo po wielkich Dożynkach Królewskich w Adamczysze. Ujawniona na uroczystości gorzka prawda o pochodzeniu Jana Pawła oraz utrata wszystkich aktów szlacheckich w pożarze biblioteki sprawiły, iż nad sarmatami zawisło widmo tragedii gorszej niż dżuma. Adamczychę ogarnia choroba poszlachecka.
Kryzys tożsamości dotyka nie tylko głów rodów, ale także wszystkich członków rodziny Adamczewskich: Zofia boryka się z syndromem opuszczonego gniazda i choćby głośne śpiewanie gorzkich żali nie wypełnia głuchej ciszy w dworku. Jakub próbuje podbić Warszawę, ale wielkie miasto kusi go nie tylko biznesowym potencjałem. Aniela wraca do Adamczychy i postanawia w końcu zadbać o siebie, zaraz po tym jak rozkręci szkołę dla chłopów.
Tymczasem sami chłopi stają się jacyś niespokojni, mruczą pod nosem, jakby szykowali się nie do żniw, ale do buntu… Świat, który jak dotąd wydawał się stabilny jak prawo weta, zaczyna rodzić więcej pytań niż odpowiedzi. Czy Adamczewskich czeka rodzinny rozłam? Czy chłop może na Księżyc? Aniela i Maciej – czy odnajdą do siebie drogę? Co knuje najgorsza kreatura Andrzej? I gdzie w tym wszystkim jest Bogdan?
– Motywacja i ambicja Jana Pawła dosłownie sięga w tym sezonie kosmosu, co naturalnie wiąże się z przekraczaniem kolejnych granic absurdu, a wraz z tym pojawia się jeszcze większa przestrzeń do zaskakiwania widza czy skręcania w dziwne popkulturowe zakamarki – mówi pomysłodawca i autor scenariusza 1670 Jakub Rużyłło.
Serial 1670 powróci do Netflixa z trzecim sezonem już 5 sierpnia.
Fot. główna: materiały prasowe // Netflix













