Z okazji zbliżającego się debiutu „Rycerza Siedmiu Królestw” George R.R. Martin miał świetną okazję, by przypomnieć wszystkim wokół, dlaczego „Wichry zimy” wciąż pozostają nieukończone.
„Rycerz Siedmiu Królestw” to projekt, z którego George R.R. Martin jest ogromnie dumny. Podczas promocji zbliżającego się wielkimi krokami serialu HBO pisarz przybliżył fanom kulisy pracy nad „Wichrami zimy” – fani czekają na nową książkę od kilkunastu lat i wiele wskazuje na to, iż mogą się jej w ogóle nie doczekać.
Gra o tron – George R.R. Martin i jego Wichry zimy
Kultowy pisarz udzielił niedawno obszernego wywiadu The Hollywood Reporter, gdzie otwarcie przyznał, iż praca nad książką idzie mu wręcz fatalnie. Do tego doszły zobowiązania związane z potencjalnym rozszerzeniem pierwowzoru „Rycerza” – czyżby autor miał od dzisiaj skupić się przede wszystkim na tym projekcie?
— Muszę napisać więcej o Dunku i Jaju. Powinna też powstać kolejna książka z serii „Ogień i krew”. Myślę, iż gdybym tylko mógł pozbyć się niektórych tych innych spraw, niedługo udałoby mi się ukończyć „Wichry zimy”. Wyraźnie powiedziano mi, iż „Wichry” są priorytetem, ale… nie wiem. Czasami nie mam na to ochoty.
„Rycerz Siedmiu Królestw” (Fot. HBO)Jak wygląda ostatnimi czasy praca Martina nad wyczekiwaną odsłoną sagi „Pieśni Lodu i Ognia”? Poniższy opis prosto od autora każe sądzić, iż proces twórczy idzie jak po grudzie – i nic nie zapowiada tego, iż stan rzeczy mógłby ulec poprawie.
— Otwieram ostatni rozdział, nad którym pracowałem, i mówię: „O k*rwa, to nie jest zbyt dobre”. Wtedy zabieram się do pracy i przepisuję go. Albo decyduję: „Ten rozdział o Tyrionie nie wychodzi, więc napiszę rozdział o Jonie Snow”. jeżeli jednak nic mi nie przeszkadza, to – przynajmniej tak było w przeszłości – prędzej czy później wciągam się w pracę.
Pisarz zdradził też, iż – jeżeli książka ostatecznie trafi w ręce czytelników – fani mogą spodziewać się kilku istotnych zmian względem tego, jak potoczyła się historia w ekranowym odpowiedniku „Gry o tron”. O co dokładnie chodzi? Znając zwyczaje Martina pewnie już się tego domyślacie…
— Planowałem zabić więcej osób. Nie tych, których zabili [w serialu]. Oni sprawili, iż zakończenie było bardziej optymistyczne. Nie widzę szczęśliwego zakończenia dla Tyriona. Cała jego historia od początku była tragiczna. Chciałem zabić Sansę, ale jest tak sympatyczna w serialu, iż może pozwolę jej żyć.
„Gra o tron” (Fot. HBO)Zaplanowany na 19 stycznia „Rycerz Siedmiu Królestw” przedstawi nam losy wędrownego rycerza ser Dunka Wysokiego (Peter Claffey, „Siostry na zabój”), późniejszego dowódcy Gwardii Królewskiej, oraz jego wiernego i młodego giermka, który wiele lat później zasiądzie na tronie jako Aegon V (w tej roli Dexter Sol Ansell).
Serialowa widziała już wszystkie odcinki nowego spin-offu „Gry o tron”. jeżeli chcecie poznać naszą opinię o projekcie, koniecznie kliknijcie tutaj: „Rycerz Siedmiu Królestw” – recenzja serialu.















