Johnny Depp wraca do Hollywood jako Ebenezer Scrooge i wszystko wskazuje na to, iż branża właśnie postanowiła mu wybaczyć, fundując wielki comeback w roli człowieka szukającego odkupienia. Problem w tym, iż odkupienie nie polega na tym, iż publiczność zapomina o przeszłości. Mówimy przecież o aktorze, który (podobnie jak jego była żona Amber Heard) dopuszczał się przemocy w toksycznym związku. Zwiastun nowej wersji "Opowieści wigilijnej" zamiast ekscytacji wywołał u mnie przede wszystkim niesmak. Tym bardziej iż cały ten wielki powrót został starannie wyreżyserowany.