W tym artykule przeczytasz:
dlaczego Nate zniknął z sequela;
czy planowano jego powrót;
co mówi reżyser i sam aktor;
czemu ta decyzja ma sens dla fabuły;
jak dziś oceniana jest postać Nate’a.
Nate nie pojawia się w „Diabeł ubiera się u Prady 2” – padł oficjalny powód i ucina spekulacje
Nate Cooper, grany przez Adriana Greniera, nie wraca w sequelu filmu The „Devil Wears Prada 2”. Jak ujawnił reżyser David Frankel, rozważano krótkie cameo tej postaci, ale pomysł upadł z powodów produkcyjnych. Frankel przyznał, iż zabrakło czasu w harmonogramie zdjęć i prac końcowych, by sensownie wprowadzić taki epizod do filmu.
To ważna informacja, bo pokazuje, iż nie była to decyzja oparta wyłącznie na niechęci do bohatera czy konflikcie z aktorem. Według dostępnych wypowiedzi chodziło przede wszystkim o logistykę i etap zaawansowania produkcji.
Obejrzałam już “Diabeł ubiera się u Prady 2” i powiem wam szczerze, co myślę
fot. IG @cine.365
Czy Nate miał wrócić do sequela? Twórcy byli o krok od zaskoczenia fanek
Wokół sequela od początku pojawiały się pytania o pełną obsadę. Do projektu wróciły największe gwiazdy pierwszej części: Meryl Streep, Anne Hathaway, Emily Blunt i Stanley Tucci. Tym bardziej brak Nate’a stał się zauważalny. Reżyser potwierdził jednak, iż myślał o „przemyceniu” go w krótkiej scenie. Ostatecznie ten plan nie został zrealizowany.
To sugeruje, iż postać nie była centralna dla nowej fabuły. Twórcy skupili się raczej na relacjach zawodowych, zmianach w świecie mediów i dalszych losach Andy oraz Mirandy.
Dlaczego widzki od lat krytykują Nate’a? Ten wątek wciąż budzi emocje
Choć w pierwszym filmie Nate był partnerem Andy, z czasem wielu fanów zaczęło oceniać go bardzo surowo. W internetowych dyskusjach zarzucano mu brak wsparcia wobec rozwoju kariery Andy i egoistyczne podejście do związku.
Sam Adrian Grenier przyznał w dawnym wywiadzie, iż dopiero po latach zrozumiał, dlaczego publiczność odbiera Nate’a krytycznie. Powiedział, iż bohater bywał niedojrzały i skupiony głównie na sobie.
To interesujący przykład, jak zmienia się odbiór popkultury. Postać, która w 2006 roku mogła wydawać się „normalnym chłopakiem”, dziś jest oceniana przez pryzmat partnerstwa, ambicji i emocjonalnego wsparcia.
fot. IG @elleturkiye
Co na to sam Adrian Grenier? Aktor nie ukrywał rozczarowania
Aktor nie ukrywał rozczarowania, iż nie dostał telefonu w sprawie powrotu do sequela. Jednocześnie podszedł do sytuacji z dystansem. Żartował publicznie, iż skoro Nate wzbudza tyle emocji, to może zasługuje na własny spin-off.
Taka reakcja pokazuje, iż temat nie wiąże się z żadnym publicznym konfliktem. Raczej mamy do czynienia z naturalną decyzją scenariuszową i produkcyjną.
Czy brak Nate’a ma sens fabularny? Jedna decyzja może wiele zmienić
Historia Andy od początku była opowieścią o dojrzewaniu, pracy, ambicji i budowaniu własnej tożsamości. Związek z Nate’em był częścią tego etapu, ale nie musiał definiować jej przyszłości.
Jeśli sequel opowiada o dorosłej Andy po latach, brak dawnego partnera może być symbolicznym zamknięciem przeszłości. Dla wielu czytelniczek to też przypomnienie, iż nie każda relacja ma trwać wiecznie, a niektóre osoby pojawiają się w naszym życiu po to, by czegoś nas nauczyć.
fot. IG @cine.365
Co już wiadomo o „Diabeł ubiera się u Prady 2”? Powrót kultowej historii nabiera kształtów
Sequel ponownie łączy Andy i Mirandę w świecie, który bardzo się zmienił: media drukowane straciły dawną pozycję, a branża mody funkcjonuje dziś inaczej niż dwie dekady temu. Film ponownie reżyseruje David Frankel, a scenariusz napisała Aline Brosh McKenna.
To oznacza, iż twórcy postawili na kontynuację ducha oryginału, ale z nowym kontekstem społecznym i zawodowym.
Nate zniknął z sequela, ale jego cień wciąż unosi się nad historią
Nate nie pojawia się w „Diabeł ubiera się u Prady 2”, ponieważ planowane cameo nie zmieściło się w harmonogramie produkcji. To jedyny oficjalnie potwierdzony powód. Jednocześnie jego brak wydaje się spójny z kierunkiem nowej historii.
Dla fanek to może być rozczarowanie, ale też znak, iż sequel stawia na rozwój Andy, a nie odgrzewanie dawnych relacji. I szczerze? To może być najciekawsza decyzja tej kontynuacji.
fot. IG @iamdominiquealexis
Czytaj także: Anne Hathaway najpiękniejszą kobietą na świecie – dlaczego to właśnie ona zdobyła ten tytuł?
Zdjęcie główne: IG @cine.365








