Holandia i Belgia w stawce Eurowizji 2027
Wiadomością środy było ogłoszenie, iż zarówno Holandia jak i Belgia wezmą udział w Eurowizji 2027. O powrocie Holandii
i przejęciu tematu przez NPO mówiło się od dłuższego czasu, a wczoraj rano pojawiły się istotne sugestie, iż do potwierdzenia udziału dojdzie i faktycznie tak się stało. Organizacja NPO, która będzie teraz odpowiedzialna za start kraju, zgłosiła do EBU apel o sprawienie, by Konkurs Piosenki Eurowizji znów był wydarzeniem jednoczącym, zwłaszcza w obecnej sytuacji geopolitycznej. Z kolei nadawca AVROTROS ogłosił, iż pożegnał się z Eurowizją po dogłębnej analizie sytuacji, a teraz ocenę etyczną postępowań pozostawia innym. NPO podkreśliła, iż telewizja NOS będzie transmitować konkurs z uwagi na ustawowe prawo widza do śledzenia lokalnej relacji z ważnych, międzynarodowych wydarzeń. Na powrót Holandii zareagowało już EBU, a dyrektor Eurowizji, Martin Green, podkreślił, iż ponowny udział tego kraju potwierdza w pozytywny sposób działania nad reformowaniem konkursu.
Dochodzi do dość specyficznej sytuacji, która wynika z bardzo złożonego systemu mediów publicznych w Holandii. Za Eurowizję nie będzie odpowiedzialny jeden nadawca, a cała organizacja parasolowa, jaką jest NPO i będzie to projekt wspólny. Pierwszy raz w historii nadawcy będą dzielić odpowiedzialność, a wyborem reprezentanta ma się zająć niezależny team ekspertów. Mówi się, iż do Burgas w roli reprezentantki kraju może pojechać wokalistka Davina, która już wcześniej sygnalizowała chęć udziału w Eurowizji.
Zaraz po ogłoszeniu decyzji Holendrów odezwała się belgijska stacja VRT
, która także potwierdziła start w konkursie. Podkreślono, iż VRT stawiało EBU pod presją, co dało zamierzony efekt i liczne zmiany w konkursie, które nadawca belgijski zauważa i docenia. Wymieniono m.in. wycofanie dotychczasowego sponsora – firmy MoroccanoOil. „Udział w konkursie w żadnym wypadku nie oznacza poparcia ani normalizacji tego, co dzieje się w Strefie Gazy i na całym świecie. Zauważamy jednak, iż EBU nie unika już trudnych kwestii społecznych i geopolitycznych. Dlatego VRT chce przez cały czas wspierać poszukiwania odbudowy tego, co reprezentuje Eurowizja, ponieważ poszukiwania te nie zostały jeszcze zakończone” – podkreślają przedstawiciele stacji. W związku z późną decyzją dotyczącą udziału kraju w konkursie, Belgowie wybiorą reprezentanta wewnętrznie, a selekcje stacji VRT „Eurosong” nie zostaną zorganizowane w 2027 roku.
Co z Islandią, Hiszpanią i Słowenią?
Irlandia
podtrzymuje bojkot, Holandia
wraca, a telewizje z Hiszpanii, Słowenii i Islandii jeszcze wstrzymują się z ogłoszeniem decyzji. Prezes telewizji RTVE
ma rekomendować radzie dyrektorów dalszą absencję, Islandczycy
otrzymali od EBU dodatkowy czas do namysłu, a słoweńskie RTV SLO
informuje, iż nie wyraziło chęci udziału, nie prosiło też EBU o więcej czasu do namysłu, a przedstawiciele stacji nie byli obecni na Eurovision Workshop w Tivcie. Potwierdzono jednak rozmowy z EBU na temat Eurowizji 2027, a RTV SLO zaznacza, iż istotnym czynnikiem wpływającym na decyzję o ewentualnym starcie mają być finanse stacji.
Tymczasem telewizja norweska
, która już potwierdziła start i rozpoczęła selekcje Melodi Grand Prix, ujawniła, iż swego czasu wysłała do EBU pismo dotyczące obaw o dalszy udział Izraela w ESC. „Podejrzewamy, iż głosowanie nie odzwierciedla tego, które piosenki są najlepsze, ale raczej to, któremu narodowi kibicujemy. Publiczność może podejrzewać, iż interesy geopolityczne lub narodowe odgrywają większą rolę niż to, która piosenka jest najlepsza” – przyznał dyrektor telewizji i uznał, iż EBU wysłuchała jego głosu, zmieniając zasady konkursu. „Istnieje również większe pole do wykluczenia państw łamiących zasady, dlatego jesteśmy przekonani, iż nasz głos zostanie wysłuchany” – dodaje.
Które kraje jeszcze nie ujawniły swoich planów?
Oficjalnie udziału w Eurowizji 2027 nie potwierdziły jeszcze następujące kraje: Armenia
(istnieją podejrzenia, iż reprezentant kraju jest już wybrany i ma być to młoda osoba, możliwe, iż Malena czyli zwyciężczyni Eurowizji Junior), Azerbejdżan
(media lokalne twierdzą, że stacja Ictimai weźmie udział w konkursie), Chorwacja
(brak przesłanek ku wycofaniu się), Czechy
(istniały obawy związane z rezygnacją kraju ze względów finansowych), Francja
(brak przesłanek ku wycofaniu się), Gruzja
(całkowity brak informacji czy plotek w tym temacie), Mołdawia
(decyzja wstępna prawdopodobnie została podjęta, ale wszystko zostanie sfinalizowane po wyborze nowego dyrektora TRM), Portugalia
(na ten moment cisza w eterze) i Serbia
(brak przesłanek ku wycofaniu się). Oficjalnego potwierdzenia nie przekazano też z Cypru
, ale telewizja CyBC wcześniej ogłaszała, że jej strategią jest uczestnictwo zarówno w ESC, jak i JESC oraz Eurowizji dla Młodych Muzyków. Czekamy na nowe wiadomości ze Słowenii, Islandii oraz Hiszpanii, a najpóźniej w grudniu ma zapaść decyzja o powrocie Węgier
. Eurowizja 2027 może mieć choćby 42 uczestników, ale wiele zależy od powrotu państw bojkotujących.
Nowe utwory JESC 2026
Bilety na Eurowizję Junior 2026 już prawie wyprzedane, a pula piosenek nagle zaczęła gwałtowanie rosnąć. Wczoraj poznaliśmy piosenki z Macedonii
, Portugalii
, Armenii
, a nieoficjalnie pojawił się też już Cypr
. Armenię reprezentować będzie wokalistka Nare (nie ta sama co w 2022 roku) z utworem „Boo” autorstwa Grigora Kyokchyana i Lilit Navasardyan. Młoda wokalistka miała trzykrotnie starać się o udział w JESC, a udało jej się to dopiero w tym roku czyli za czwartym podejściem – informuje ARMTV. Na czwartek planowane są oficjalne premiery piosenek z Francji
(Alec „Comment tu vas?” o 18:00), Cypru (o 19:40), a TVP
przedstawi teledysk do „Gravity” Wiktora Sas. Klip pojawi się na kanale Junior Eurovision o 10:40. Producentami teledysku są Artur Strączek i Kuba Kapała, a przy tworzeniu klipu wykorzystano sztuczną inteligencję jako część procesu kreatywnego.
Czego jeszcze nie ma? Czekamy na nową wersję utworu Albanii
(Eslin Kurti „Kërce me mua”) oraz piosenki z Włoch
(Matteo „Che cos’è l’amore?), Malty
(Beppe), Czarnogóry
(Mija Vujović „Muzika nas spaja”), San Marino
(Violamarie), Hiszpanii
(Lucas Paulano „Cuore bello”) i wyniki selekcji Ukrainy
(w sobotę) i Irlandii
(11 października, premiera utworu tydzień później). W tegorocznej stawce Eurowizji Junior o Grand Prix walczyć mogą tylko soliści i byłaby to pierwsza taka sytuacja w historii. Jedynie Irlandia ma szansę to zmienić, bo w stawce selekcji tego kraju przez cały czas występuje zespół Rí-Rá. jeżeli wygrają, będą pierwszą formacją reprezentującą swój kraj na JESC, bo wcześniej TG4 wysyłała na konkurs jedynie solistów.
Artykuł na podstawie: NPO, Avrotros, Eurovision.com, VRT, Eurovoix, EurovisionFun, NRK, Junior Eurovision YouTube, TVP, Wikipedia, fot.: Burgas, C. Grzebalski















