Kto nie wie, gdzie Ewę znaleźć, nie trafi. Tu działa tylko szeptana reklama. Poszukującą była błądząca po Łodzi kobieta – prawdopodobnie aktorka, bo potem ujawniła, iż gra w burlesce. Widząc na ulicy ubraną awangardowo, inaczej niż inne kobiety zagadnęła, gdzie się to kupuje. Dostała pożądany adres. Takich opowieści możemy przytoczyć tu wiele. – Dzisiaj, na przykład, przyszła do mnie pani z jakiegoś banku i powiedziała, iż nie chce być sztampowa. Że oczekuje odrobiny szaleństwa – zdradza pani Ewa. – No to pokombinujmy – odparła zadowolonej klientce.
- Strona główna
- Filmy i seriale
- Ewa Gorzuchowska: Wymyśliłam kominiarki
Powiązane
Odyseja Muska jest paskudna. Już wiemy, po co ją zrobił
37 minut temu
Polecane
Nie żyje Tomas Svernenka. "Muszę cię pożegnać"
35 minut temu
The Art of Dragon Age: The Veilguard - Preview Gallery
53 minut temu

















