Kto nie wie, gdzie Ewę znaleźć, nie trafi. Tu działa tylko szeptana reklama. Poszukującą była błądząca po Łodzi kobieta – prawdopodobnie aktorka, bo potem ujawniła, iż gra w burlesce. Widząc na ulicy ubraną awangardowo, inaczej niż inne kobiety zagadnęła, gdzie się to kupuje. Dostała pożądany adres. Takich opowieści możemy przytoczyć tu wiele. – Dzisiaj, na przykład, przyszła do mnie pani z jakiegoś banku i powiedziała, iż nie chce być sztampowa. Że oczekuje odrobiny szaleństwa – zdradza pani Ewa. – No to pokombinujmy – odparła zadowolonej klientce.
- Strona główna
- Filmy i seriale
- Ewa Gorzuchowska: Wymyśliłam kominiarki
Powiązane
Główny złoczyńca Stamtąd powrócił. Cały na żółto
3 godzin temu
Film o przyjaźni dwóch Polek w rumuńskich Karpatach
4 godzin temu
„Mali odkrywcy – Wielkie Możliwości”
5 godzin temu
Polecane
Żużel. Pogoda daje się znów we znaki. Mecz odwołany
1 godzina temu
















