Na czele usadowionego u podnóża Appalachów Mountain Jazz Quartet stoi gitarzysta Adam Rose. „Holler Serenade” to dopiero druga płyta tego doświadczonego muzyka, który od lat wspomaga swoim talentem wielu innych artystów. Tym razem zdecydował się przemówić własnym głosem, choć sięgnął także po dwa standardy jazzowe. Jeden nawet… stuletni.