Gwiazdor zabrał głos po aferze w Łodzi. "Nie miało to ze mną nic wspólnego"

muzyka.interia.pl 1 godzina temu
Sean Paul odniósł się do zamieszania, które towarzyszyło jego występowi na Łódź Summer Festival. Wokalista pojawił się na scenie około półtorej godziny później, niż przewidywał program, a jego koncert został skrócony do niespełna 45 minut. Artysta zapewnia, iż przyjechał na miejsce zgodnie z planem, natomiast opóźnienie było spowodowane problemami technicznymi po stronie festiwalu.
Idź do oryginalnego materiału