
Przez cztery dekady w obozie Kinga Diamonda zmieniało się wszystko poza dwoma rzeczami: logo i Andy LaRocque u boku Kinga. Teraz ta historia dobiegła końca. Po czterdziestu latach King Diamond i Andy LaRocque ogłosili rozstanie, które ponoć odbyło się w atmosferze wzajemnego szacunku i przyjaźni.
After 40 years King Diamond the band and Andy La Rocque have mutually decided to part ways. (...) Our friendship and respect for each other will always remain the same, and we all sincerely wish each other the absolute best for the future!
Trudno uwierzyć, iż obyło się bez zgrzytów. Bardziej prawdopodobne, iż Andy miał dość przeciągającej się sagi o nowym albumie Kinga. Sukces Lex Legion też mógł mu pokazać, iż nie musi czekać.Miejsce LaRocque’a zajmie Gus G. Technicznie raczej bez problemu udźwignie ten materiał, a przy okazji ponownie pojawi się na większych scenach.
Statystyki: autor: Szajtan — 5 min. temu















