Wystartował "Taniec z gwiazdami", a najgłośniej jest wokół jednej uczestniczki – Heleny Englert. Córka Jana Englerta i Beaty Ścibakówny, określana przez hejterów jako "nepo baby" bez talentu, dała czadu na parkiecie i zgarnęła jedną z największych not. Rekacje widzów pokazują dwie rzeczy. Pierwsza: ciężko będzie 26-latce pozbyć sie łatki uprzywilejowanej. Druga: temperamentna Englertówna gwałtownie może zaskarbić sobie (przynajmniej część) widzów.