Kim on w ogóle jest?
Pojawienie się Krasimira Avramova w preselekcjach i jego wątpliwe zwycięstwo wywołały potężny skandal w Bułgarii. A kim on w ogóle jest? Urodził się 5 listopada 1972 roku w mieście Sliwen. W 1997 roku wydał swój pierwszy album, po czym rok później opuścił ojczyznę, by zamieszkać w Stanach Zjednoczonych, a dokładniej w Los Angeles. W 2005 roku zdobył tam nagrodę podczas LA Music Awards. Znany jest z niezwykle rzadkiego i wysokiego głosu obejmującego cztery oktawy. Przed Eurowizją wydał łącznie dwa albumy, a w 2009 roku pojawiła się składanka „The best of”. Nad preselekcyjnym utworem „Illusion” pracował 2 miesiące, bo miał to być nie tylko jego atut na Eurowizję, ale też piosenka, z którą postanowił przypomnieć o sobie rodakom, wracając do kraju po długiej emigracji. Pop-operowy utwór stworzył z Williamem i Casie Tabanou.
Promocja wbrew przewidywaniom o porażce
Po tym jak ostatecznie opadł kurz po ogromnej awanturze, jaką wywołało zwycięstwo „Illusion” w selekcjach, wokalista mógł zacząć promocję przed Eurowizją i przygotowania do występu, który miał raz na zawsze zamknąć usta krytykom. Piosenka doczekała się revampu, a wokalista przed wylotem do Moskwy prezentował ją na żywo m.in. w Grecji, Macedonii, Rumunii, Turcji oraz na raczkujących wtedy pre-parties w Londynie i Amsterdamie. W Bułgarii wystąpił m.in. podczas eventu ONZ w Narodowym Muzeum Archeologicznym oraz jako gość specjalny programu „Idol”. Do eurowizyjnej wersji „Illusion” powstał teledysk w tandetnym i efekciarskim stylu, w którym jednak Avramov doskonale się odnalazł. W głosowaniu OGAE Poll zdobył 2 punkty, co pozwoliło mu zająć 28. miejsce. Nie był też faworytem bukmacherów i spodziewano się, iż z takim reprezentantem Bułgaria do finału nie wejdzie.
Absolutna katastrofa na scenie
W trakcie losowania półfinałów z koszyka czwartego trafił do pierwszego półfinału i na jedenastą pozycję startową, pomiędzy Izraelem a Islandią. Po raz drugi z rzędu Polska nie spotkała się z Bułgarią na tym etapie konkursu. Aby wzmocnić siłę wokalną utworu Krassimir zaprosił do występu na wielkiej scenie trzy wokalistki, które pełniły rolę chórzystek – Albenę Veskovą, Annę Lozanovą oraz urodzoną w 1959 roku Petyę Buyuklievą, z którą zaprzyjaźnił się w Ameryce. Elementy akrobatyczne zafundowali Carin Noland i Trey Knight, którzy wystąpili na szczudłach, prezentując niezwykle niebezpieczne figury, w tym taką gdzie Trey wymachiwał Carin trzymając ją za szczudła. Cały występ był oparty o rycerskie klimaty i stroje z dawnych lat, co zalatywało kiczem, chociaż było zgodne z kreacjami z preselekcji czy teledysku. To, co zostało najbardziej zapamiętane to przeraźliwy wrzask całej czwórki, wokalną katorgę dla widzów i potężny chaos na scenie.
Najgorszy wynik dla Bułgarii
Efekt? Bułgaria nie awansowała do finału, a w głosowaniu widzów zajęła trzecie miejsce od końca, czyli 16. w półfinale z dorobkiem 7 punktów, który zawdzięcza jedynie Turcji i Macedonii. Gorzej wypadła kopia Elvisa Presley’a z Belgii oraz romska formacja Gypsy.cz z Czech. Chociaż format Eurowizji się zmienił i półfinałowe 16. miejsce w porównaniu do 19. z 2005 czy 17. z 2006 roku nie wygląda aż tak źle, to jednak był to najgorszy wynik Bułgarii bo kraj pokonał wtedy najmniej konkurentów. Rezultat nie był dla mediów bułgarskich zaskoczeniem, ale i tak w kraju panowało oburzenie, krytyka, a przede wszystkim wstyd i poczucie kompletnej kompromitacji na oczach Europy.
Prasa zwracała uwagę na przesyt i komizm, jakim zakończyły się zapowiedzi poprawienia występu scenicznego. Przeważały opinie, iż porażka była nieunikniona i absolutnie zasłużona. Krytykowano też telewizję BNT, która zignorowała głosy środowisk muzycznych przestrzegających przez całkowitą klapą, a w wątpliwość poddano dalsze starty kraju w Eurowizji. Pisano o „klątwie Eurowizji” i systemowym problemie z wyborem reprezentantów, którzy zamiast prezentować wysoki poziom artystyczny, stają się bohaterami lokalnych układów i afer.
Komu Bułgarzy dali dwanaście punktów?
Bułgarscy widzowie w półfinale przekazali 12 punktów Hadise z Turcji, 10 dostała niezakwalifikowana Macedonia (Next Time),a 8 Armenia. Spośród dziesięciu finalistów punktów nie dostali Szwedzi i Finowie. W finale Eurowizji 2009 po raz pierwszy zastosowano system 50/50, który dał jedną wspólną punktację dla wszystkich kraju – jurorów i widzów. Komisja bułgarska najwyższą notę dała Grecji (Sakis Rouvas), 2. miejsce przyznano Wielkiej Brytanii (Jade), a trzecie Islandii (Yohanna), pozostawiając zwycięzcę – Alexandra Rybaka – poza swoim top10. Widzowie najwyżej ocenili Turcję, potem Grecję i Armenię, ale „Fairytale” dostało 6 punktów. Po połączeniu Bułgaria przekazała 12 punktów na konto Grecji, 10 dla Turcji, a 8 dla Azerbejdżanu, Norwegii dając jedynie dwa. Wyniki głosowania przedstawiła reprezentantka z 2008 roku – Yoanna.
„Bangaranga” hymnem odwagi
Po Eurowizji Krasimir napisał książkę pt. „Między dwoma światami: miłość, kłamstwa i piosenka” i chociaż do tej pory jest pamiętany z fatalnego występu i skandali, miał okazję koncertować w wielu krajach świata, m.in. w Rosji, Japonii czy Turcji. Pracował przy wielu projektach operowych, wydał też kilka singli, które jednak nie cieszyły się popularnością. Aktualnie ma 53 lata, a na swoim Instagramie prezentuje nie tylko odmłodzoną twarz, ale też liczne zdjęcia z podróży po Europie. Obserwując profil czuć, iż jest przez cały czas święcie przekonany o swojej wspaniałości i chętnie chwali się różnego rodzaju nieistotnymi osiągnięciami. Komentując wygraną Dary i „Bangarangi” napisał: „Ta piosenka nie powstała po to, by podobać się wszystkim. Powstała po to, by wybudzać. Jest głosem nowego pokolenia buntowników – tych, którzy odmawiają życia w ramach, nie boją się chaosu i przekształcają swój gniew oraz energię w sztukę.”
Artykuł na podstawie Wikipedii i przeglądu prasy bułgarskiej, fot.: YouTube










![Setki Wietnamczyków w Łagiewnikach. „Przybyli pokłonić się Panu Jezusowi Miłosiernemu” [ZDJĘCIA]](https://krknews.pl/wp-content/uploads/2026/07/IMG_2088-768x576.jpeg)





