Netflix po raz kolejny udowadnia, iż jego hity niekoniecznie idą w parze w jakością. Nowa komedia "72 godziny" szturmem podbiła platformę, ale krytycy mówią jednym głosem: to paździerz, który choćby nie jest śmieszny. Nie pomógł choćby Kevin Hart. Ba, niektórzy twierdzą nawet, iż gwiazdor... zaszkodził.