Horror bije animację. W najgorętszy weekend roku widzowie wybrali żółty labirynt. „Backrooms. Bez wyjścia” numerem 1 w polskich kinach

strefamusicart.pl 1 miesiąc temu
Zdjęcie: image001(13)


Gdy termometry pokazywały ponad 30 stopni, a plaże i ogródki wypełniły się spragnionymi słońca, „Backrooms. Bez wyjścia” skutecznie odciągał widzów od letnich planów. Film okazał się największym kinowym hitem weekendu, osiągając najlepszy wynik spośród wszystkich tytułów granych w tej chwili na polskich ekranach. By zanurzyć się w tajemnicach jednostajnie żółtych korytarzy, do kin ruszyło 206 299 widzów. Film był pokazywany w 225 kinach i zarobił 5 579 841,81 zł. To najlepsze otwarcie horroru w tym roku w polskich kinach.

Film młodego reżysera zarobił już ponad dwudziestokrotność swojego budżetu. Dla studia A24, stojącego m.in. za „Dramą” czy „Wielkim Martyn”, to największy sukces w historii. W pierwszy premierowy weekend był numerem 1 w 42 krajach. Ma na koncie już ponad 270 milionów dolarów.

Historia, która jeszcze kilka lat temu była internetową creepypastą i serią krótkich filmów publikowanych przez nastoletniego twórcę na YouTubie, dziś przyciąga do kin miliony widzów na całym świecie. „Backrooms. Bez wyjścia” udowadnia, iż internetowy fenomen może zamienić się w jedno z najgłośniejszych filmowych wydarzeń roku.

OPIS

W piwnicy salonu meblowego pojawia się przejście do przerażającego, równoległego świata.

Reżyseria: Kane Parsons (twórca obejrzanej ponad 100 milionów razy serii internetowych filmów grozy „Backrooms”)

Obsada:

Chiwetel Ejiofor („Zniewolony”, „Bridget Jones: Szalejąc za facetem”, „Życie Chucka”, „Venom 3: Ostatni taniec”, „Marsjanin”, „Doktor Strange”)

Renate Reinsve („Najgorszy człowiek na świecie”, „Wartość sentymentalna”, „Inny człowiek”, „Uznany za niewinnego” – serial, „Nieumarli”)

Idź do oryginalnego materiału