iPhone Duo to pierwszy składany iPhone i jednocześnie jedno z najciekawszych urządzeń, jakie Apple pokazało od lat. Spędziłem z nim kilka dni i choć to zdecydowanie za mało na pełną recenzję, mam już kilka przemyśleń.
Zaczynam od unboxingu wersji 1 TB i dwóch oryginalnych etui, z których żadne nie przekonało mnie do zakupu, a potem przyglądam się konstrukcji, zaskakująco dużej masie, fenomenalnemu zawiasowi i niemal niewidocznemu zagięciu wewnętrznego ekranu. Ten ostatni jest zresztą matowy, co okazuje się bardzo przyjemną odmianą. Największe wrażenie robi jednak oprogramowanie — animacje otwierania i zamykania są absolutnie przepiękne, aplikacje potrafią inteligentnie dostosowywać się do kąta rozłożenia, a korzystanie z dwóch programów jednocześnie, czytanie książek, oglądanie zdjęć i edytowanie wideo pokazują, ile sensu ma taki format. Nie wszystko jest jednak idealne. Brakuje mi Face ID, aparatów z modeli Pro, część aplikacji nie została jeszcze odpowiednio dostosowana, a obsługa tak ciężkiego urządzenia nie zawsze jest wygodna. Sprawdzam też klawiatury, głośniki, tryb Standby i zastanawiam się, czy Duo rzeczywiście może zastąpić iPada. To znakomity kawałek sprzętu i jeszcze lepiej zaprojektowanego oprogramowania, ale mimo całego zachwytu nie jest to telefon, na który sam chciałbym się przesiąść. Przynajmniej na razie.
Po konkretne powody zapraszam do obejrzenia wideo.
Jeśli artykuł iPhone Duo – pierwsze wrażenia po kilku dniach i przegląd wszystkich nowości nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.




