Jest jednym z najsłynniejszym amerykańskich fotografów wojennych. Dla zdjęć ryzykował życie
Zdjęcie: Fotograf Christopher Morris wyprowadzany przez ochronę z wiecu Donalda Trumpa
Dokument "Igrając z diabłem", zwycięzca 66. Krakowskiego Festiwalu Filmowego, uświadomił mi, iż życie Christophera Morrisa, amerykańskiego fotografa wojennego, na poziomie egzystencjalnych wyborów bliskie jest doświadczeniom Piotra Sobocińskiego, polskiego operatora, który zrobił błyskotliwą karierę w Hollywood. Obaj za pasję i talent byli w stanie zapłacić najwyższą cenę.





