Topór wojenny między legendami punk rocka nie został zakopany
Niechęć byłego wokalisty Sex Pistols, Johna Lydona, do muzyków z którymi stworzył legendę zespołu trwa od lat. Lydon był gościem w jednym z brytyjskich programów śniadaniowych, gdzie dosadnie wypowiedział się o tym jak postrzega obecne występy legendy muzyki punk rock, gdzie od 2024 roku śpiewa Frank Carter..
– To bezczelność z ich strony. Wychodzą beze mnie, grają piosenki, które tworzyłem, do których napisałem teksty – mówi Lydon.
Dziennikarka zasugerowała mu, iż może powinien dołączyć do zespołu, co spotkało się ze zdecydowaną reakcją wokalisty.
– Nie. Już wystarczająco dużo z nimi pracowałem. To kłamliwe, podstępne hieny. Nie chcę mieć z nimi nic wspólnego. Czy możemy przestać poświęcać uwagę zespołowi „karaoke”. Bo tym teraz dla mnie są – dodaje.













