Bójka na stacji paliw w Wałbrzychu zaczęła się od zwykłego sporu o kolejność tankowania. W poniedziałek 31 sierpnia kierowcy w całym kraju ruszyli do dystrybutorów przed podwyżką. Przy jednej ze stacji poszły w ruch pięści i pałka teleskopowa. Nagranie z awantury błyskawicznie rozeszło się po sieci.
Bójka na stacji paliw w Wałbrzychu zaczęła się od kolejki
Do zdarzenia doszło na stacji Auchan w Wałbrzychu. Tego dnia kierowcy w całym kraju chcieli zatankować przed zapowiadaną podwyżką cen. Emocje gwałtownie sięgnęły zenitu. Najpierw padły wyzwiska i wzajemne oskarżenia o wpychanie się bez kolejki, a chwilę później doszło do rękoczynów.
Z nagrania w mediach społecznościowych wynika, iż jeden z kierowców próbował wjechać przed stojące w kolejce auta. Obecna na miejscu kobieta relacjonowała, iż mężczyzna “wjechał w kolejkę”, a gdy zwróciła mu uwagę, zaczął ją wyzywać. Druga strona miała jednak inną wersję. W tle odzywa się kolejna kobieta, niewidoczna na filmie, która całą winę zrzuca na bohaterkę nagrania.
Ostra wymiana zdań w mgnieniu oka zmieniła się w szarpaninę dwóch mężczyzn. Rozdzielano ich bezskutecznie.
Pałka teleskopowa w rękach trzeciego mężczyzny
W trakcie szarpaniny dobiegł do nich kolejny uczestnik zajścia, tym razem z pałką teleskopową. Zamachnął się i uderzył jednego z mężczyzn w nogę. Dopiero po zadanym ciosie zaczął dopytywać pozostałych o przebieg zdarzeń i wysłuchiwać tłumaczeń.
Na nagraniu słychać dalsze krzyki i przekleństwa, ale też próby załagodzenia sytuacji. W całe zajście zaangażowanych było kilka osób. Szarpanina w końcu wygasła, choć jej uczestnicy zostali na stacji i wciąż wymieniali pretensje oraz oskarżenia. Na razie ani policja, ani inne służby nie poinformowały, czy uczestnicy zajścia usłyszą w tej sprawie jakiekolwiek zarzuty.
Film obejrzały setki tysięcy osób, a pod nim zebrała się lawina komentarzy. Piszący zwracają uwagę przede wszystkim na jedno. Błahy z pozoru spór o miejsce w kolejce przerodził się w rękoczyny w kilka chwil.
Kolejki przed końcem taniego tankowania
Przypomnijmy, iż poniedziałek był ostatnim dniem obowiązywania rządowego pakietu “Ceny Paliwa Niżej”. Rząd obniżył w nim stawkę VAT na paliwa z 23 do 8 procent, wprowadził ceny maksymalne na stacjach i ograniczył marżę sprzedażową do 30 groszy na litrze. Druga odsłona programu ruszyła 17 sierpnia. Trwała dwa tygodnie.
W ostatnim dniu programu benzyna 95 mogła kosztować najwyżej 6,64 zł za litr, a olej napędowy 7,31 zł. Od wtorku 1 września wróciła stawka 23 procent, a według zapowiedzi podwyżki miały sięgać choćby ponad złotówkę na litrze. Wcześniej opisywaliśmy, o ile zdrożeje tankowanie po zniesieniu limitów cen. Kierowcy woleli nie czekać.
Dlatego w poniedziałek kolejki przed stacjami sięgały okolicznych ulic. W Wałbrzychu skończyło się szarpaniną. Nagranie z awantury żyje w sieci własnym życiem, a uczestnicy zajścia wciąż pozostają anonimowi.
źródło zdjęć: Canva















