Klęska znanych z pierwszych stron. Przegrali proces z wydawcą gazety

polsatnews.pl 22 godzin temu

Nielegalne zakładanie podsłuchów, włamywanie się do skrzynek głosowych telefonów komórkowych czy przeglądanie danych wrażliwych. O tego typu czyny posądzony został wydawca "Daily Mail". Ostatecznie grupa znanych osób - wśród których znaleźli się m.in. piosenkarz Elton John czy książę Harry - przegrała w sądzie.

PAP/EPA/ANDY RAIN / Wikimedia Commons/Raph_PH - Glasto2023
Książę Harry, Elton John i inni przegrali proces z wydawcą "Daily Mail"

Sąd w Londynie odrzucił wszystkie roszczenia złożonej ze znanych osób grupy. "Powodowie nie zdołali udowodnić zarzutów dotyczących nielegalnego zdobywania informacji" - podano w uzasadnieniu wyroku.

ZOBACZ: Gigantyczna porażka Google'a. Unijny sąd utrzymał miliardową karę

Jak dodał sędzia, świadkowie powołani przez wydawcę "Daily Mail" przedstawili wiarygodne wyjaśnienia dotyczące źródeł spornych artykułów. Sąd natomiast "zaakceptował ich zeznania, w tym zaprzeczenia, by doszło do nielegalnego zdobywania informacji".

Wystąpili przeciwko znanej gazecie. Grupa znanych osób przegrała w sądzie

Książę Harry oraz jego sojusznicy - m.in. aktorki Liz Hurley oraz Sadie Frost, były poseł Liberalnych Demokratów Simon Hughes czy piosenkarz Elton John - zarzucili dziennikarzom włamywanie się do skrzynek głosowych telefonów komórkowych, zakładanie podsłuchów czy przeglądanie wrażliwych danych.

ZOBACZ: Dla jego rodziny zabrakło leżaków. Niemiecki sąd przyznał mu spore odszkodowanie

Sędzia uznał jednak, iż nie ma dowodów na to, by którykolwiek z 55 zaprezentowanych w sądzie przez prawników grupy artykułów z lat 1997-2015 powstał w wyniku złamania przez dziennikarzy prawa. Książę Harry nie był obecny w sali sądowej, uczestniczył w tym czasie w spotkaniu think tanku.

"Zwycięstwo dla wolnej prasy". "Daily Mail" triumfuje w sądzie

Rzecznik Associated Newspapers stwierdził, że wyrok to zwycięstwo dla dziennikarzy "Daily Mail" i dla wolnej prasy. "Nigdy nie przedstawiono żadnych dowodów" - dodał, wymieniając tu między innymi twierdzenia o zakładaniu przez dziennikarzy i ich współpracowników podsłuchów w domach i podsłuchiwaniu rozmów telefonicznych.

Brytyjskie media piszą, że koszty procesu mogą wynieść około 50 milionów funtów, a decyzja na temat tego, kto zostanie nimi obciążony, zapadnie 29 lipca.

ZOBACZ: ChatGPT to skarbnica dowodów w sądzie. Nie chroni go tajemnica

Książę Harry od dawna krytykuje brytyjskie media za ingerowanie w prywatność jego rodziny. W 2023 roku uzyskał odszkodowanie od grupy Mirror Newspapers. Sąd uznał, iż część publikacji należących do niej gazet powstała m.in. dzięki włamaniom do jego telefonu.

W 2025 roku News Group Newspapers przeprosiła księcia za włamywanie się do poczty głosowej, inwigilację przez dziennikarzy nieistniejącego już tabloidu "News of the World" oraz za bezprawne działania prywatnych detektywów związanych z "The Sun".

WIDEO: "Oni nic nie wiedzą". Ziobro zabrał głos ws. unieważnienia mu dokumentów
Idź do oryginalnego materiału