KNUMEARS UDOSTĘPNIJ NOWY SINGIEL/WIDEO „UNTITLED”

strefamusicart.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Knumears


DEBIUTANCKI ALBUM „ DIRECTIONS” JUŻ W TEN PIĄTEK, 3 KWIETNIA PRZEZ RUN FOR COVER RECORDS / SUMMER SHADE

Wschodzący gwiazdorzy z Los Angeles, Knumears , przygotowują się do zbliżającej się premiery swojego debiutanckiego albumu „ Directions” , który ukaże się w najbliższy piątek, 3 kwietnia, nakładem Run For Cover Records i Summer Shade . Dziś dzielą się jeszcze jednym przedsmakiem – swoim przełomowym, finałowym singlem „ Untitled ”.

Directions to niepowstrzymany popis siły, który ożywia gatunek poprzez czystą pasję, o czym świadczą wczesne single „ My Name ” i „ Fade Away ” (które zwróciły uwagę takich artystów jak Stereogum, Alt Press, BrooklynVegan, Revolver i innych), a także obecny „ Untitled ”. W nieco ponad 90 sekund utwór oferuje idealne połączenie oldschoolowego skramzu z lat 90. i mocnego, współczesnego hardcore’u, oferując coś dla fanów każdej odmiany agresywnej muzyki.

Od momentu powstania Knumears (gitarzysta/wokalista Matthew Cole, basista/wokalista Dante Garcia II i perkusista Frankie Lopez) intensywnie koncertują i wydają regularnie porcję poruszającej, porywającej muzyki. Zespół niesie w sobie pochodnię jednego z najbardziej ezoterycznych, a zarazem ponadczasowych nurtów hardcore’u lat 90. – niezależnie od tego, czy nazywamy to screamo, skramz, emoviolence, post-hardcore, czy czymkolwiek innym, Knumears oferują świeże spojrzenie na chaos i katharsis, które definiują to brzmienie.

Nagrany przez Jacka Shirleya (Deafheaven, Gouge Away, Loma Prieta) w Atomic Garden, „ Directions” kipi niezaprzeczalną pasją, tak nieodłączną dla tego gatunku. „ Myślę, iż to, co nas do tego rodzaju muzyki przyciąga, tak jak wszystkich innych, to absolutna, surowa emocja ” – mówi Cole. „ Wszyscy dorastaliśmy słuchając hardcore’u i myślę, iż to pozwala spojrzeć na świat w zupełnie innym świetle – zarówno bardziej kreatywnie, jak i intelektualnie. To, iż nie wychowaliśmy się na muzyce, która nie miała nic do powiedzenia, było najlepszą rzeczą, jaka nam się przytrafiła ”.

„Directions” track list:

1. Introduction
2. One Light, Sunshine
3. My Name
4. Breaking Ground
5. Directions
6. Untitled
7. Bridged
8. Fade Away
9. Friendly Face
10. The North

O KNUMEARS:

Knumears rozumieją, iż nie istnieją w próżni. Są częścią brzmieniowej tradycji, która ewoluuje od dekad: nazwij to screamo, skramz, post-hardcore, jakkolwiek chcesz, ale mogą ją kontynuować tylko ci, którzy ją naprawdę kochają. Debiutancki album zespołu, Directions , to w równym stopniu list miłosny i projekt kartograficzny, eksplorujący gatunek od jego korzeni w hardcore, po współczesną scenę rozkwitającą na Zachodnim Wybrzeżu, a choćby przyczyniający się do stworzenia wzorca dla nowego pokolenia fanatyków screamo. Ale być może najważniejsze jest to, iż Directions – jak wiele najlepszych wydawnictw tego gatunku – to po prostu opowieść o młodych muzykach wyrażających siebie poprzez jedne z najbardziej eksplozywnych i oczyszczających utworów, jakie można sobie wyobrazić.

Przez pierwsze pięć lat istnienia zespołu, jedyną stałą cechą Knumears był ruch. Od momentu powstania w 2021 roku, basista Dante Garcia II, perkusista Frankie Lopez i wokalista/gitarzysta Matthew Cole przeszli od grania na zatłoczonych lokalnych koncertach, gdzie dzieciaki krzyczały, wspinały się, krzyczały i tańczyły, do tras koncertowych w całym kraju, gdzie spotykali się z tym samym zapałem i namiętnymi reakcjami w klubach w całym kraju. Poza tym chaosem, grupa znalazła się na rozdrożu. Odkrywali nowe relacje, pielęgnowali swoje osobiste światy i uczyli się poruszać w przestrzeni między młodością a dorosłością – a wszystko to starając się znaleźć czas na nagranie debiutanckiego albumu.

„Wszyscy mieliśmy ogromne trudności z kreatywnością podczas pisania tego albumu” – wyjaśnia Cole. „Mamy kilka projektów poza Knumears [takich jak vs self, Elm i Bettin Horses] i myślę, iż eksplorowanie muzyki, która niekoniecznie była o agresji, pomogło nam przełamać pewne blokady – pozbyć się całej tej „zabawnej” muzyki, aby móc skupić się na czymś głębszym, co pozostawia wszystko na stole”. Z czasem spędzonym w studiu z legendarnym producentem i inżynierem dźwięku Jackiem Shirleyem (Deafheaven, Joyce Manor, Touche Amore) proces twórczy zespołu nagle ruszył z kopyta. „Kilka tygodni przed naszym spotkaniem z Jackiem usiedliśmy i praktycznie napisaliśmy cały album. Praktycznie z nas wypływał” – mówi Cole.

Rezultatem jest album, który brzmi tak samo pilnie i bezpośrednio, jak poruszane w nim emocje. „Directions” jest przesiąknięty zagubieniem związanym z wychodzeniem z okresu dojrzewania i przygotowywaniem się na to, co nadejdzie, wyzwaniem decydowania, które elementy życia pozostaną z nami, a które mogą zostać. Utwory takie jak „One Light, Sunshine” czy „Breaking Ground” zgłębiają ten rodzaj rozwoju i więzi, które go wspierają. Charakter pisma Cole’a jest oszczędny, ale sugestywny, a jego intensywność jest ukazywana w towarzystwie jego zawodzących riffów gitarowych, przesterowanego basu Garcii i akrobatycznej perkusji Lopeza. „W tekście głęboko zagłębiłem się w rodzinny aspekt miłości i trudności” – wyjaśnia Cole. „Kiedy większość ludzi myśli o piosence miłosnej, myślę, iż mają na jej temat bardzo ograniczone pojęcie. Jedyną prawdziwą miłością może być babcia lub najlepszy przyjaciel, a nie tylko druga połówka. Chciałam się na tym skupić w tych tekstach. Wiele z nich opowiada o mojej matce, ojcu i babci, którzy w dużym stopniu ukształtowali moją kreatywność”.

W wyróżniającym się utworze z późnego albumu „Friendly Face” Cole wyje: „Zabierz mnie ze sobą, obejrzymy chmury / Każdy kształt tworzy inny dźwięk / Połóż się ze mną na zielonym łożu, zobaczymy rzeczy, które tylko my widzimy”, odnosząc się do wpływu swojej babci i miłości do niej emanującej z głośników, a także do jednych z najbardziej porywających instrumentalnych fragmentów albumu. „Te teksty są dla mnie naprawdę osobiste” – mówi. „Zawsze, gdy czuję się zagubiony lub nie wiem, kim tak naprawdę powinienem być, myślę o moim dzieciństwie i ludziach, którzy pomogli mi dojrzeć”.

Przez cały album Directions Knumearsowi udaje się wziąć klasyczne motywy screamo – dziko kołyszącą dynamikę, miażdżącą dzikość, bezwstydną wrażliwość – i ożywić je czystą siłą woli. „Wczesne zespoły screamo są wyjątkowe, ponieważ nie miały wcześniej istniejących zespołów, aby próbować brzmieć jak” – mówi Cole. „Krzyczeli, bo musieli, a nie dlatego, iż było to fajne”. To uznanie dla poprzedników gatunku jest wbudowane w zapalający singiel „Fade Away”, w którym gościnnie pojawia się frontman Jerome’s Dream, Jeff Smith. Paniczny riff otwierający piosenkę ustępuje miejsca napędzającemu werblowi, eksplodując w atak całego zespołu, gdy niezrównoważony głos Smitha rozrywa finał.

Ostatecznie zdolność Knumearsa do uchwycenia tak wielu elementów, które sprawiły, iż screamo jest tak ekscytujące i trwałe, sprowadza się po prostu do pasji, która jest nieodłączną częścią tego gatunku. „Myślę, iż to, co nas przyciąga do tego rodzaju muzyki, tak jak wszystkich innych, to absolutna, surowa emocja” – mówi Cole. „Wszyscy dorastaliśmy słuchając hardcore’u i myślę, iż to pozwala spojrzeć na świat w zupełnie innym świetle – zarówno bardziej kreatywnie, jak i intelektualnie. To, iż nie wychowaliśmy się na muzyce, która nie miała nic do powiedzenia, było najlepszą rzeczą, jaka nam się przytrafiła”.

Idź do oryginalnego materiału