Gdy myślimy o gwiazdach show-biznesu, przed oczami staje nam obraz niekończących się tras koncertowych, planów zdjęciowych i imprez, gdzie ledwo starcza czasu dla samego siebie, a co dopiero dla rodziny. Jednak polscy celebryci łamią te stereotypy z rozmachem, którego mogliby im pozazdrościć dawni władcy: podczas gdy jedni zdobywają szczyty list przebojów, inni pewnie szturmują demograficzne wierzchołki, wychowując po pięcioro, sześcioro, a choćby jedenaścioro dzieci! Zajrzeliśmy za kulisy rodzimego blichtru i stworzyliśmy rzetelny ranking ojców-rekordzistów, dla których hasło „rodzinny biznes” nabrało dosłownego i niezwykle imponującego znaczenia.