To kolejna wizyta recenzenta w tym miejscu. Przyjechał na zaproszenie szefowej, która po ostatniej wizycie, w której youtuber krytycznie ocenił jedno z flagowych dań, przyznała: Książulo miał racje.
Książulo ponownie testuje lokal w Łodzi. Jaki werdykt?
Przypomnijmy, podczas wizyty w Łodzi youtuber zamówił kebaba typu gemüse, inspirowanego popularnym berlińskim stylem. Już po pierwszych kęsach nie ukrywał rozczarowania. Jego zdaniem danie znacząco odbiegało od tego, czego oczekiwał po kebabie tego typu.
Twórca zwrócił uwagę przede wszystkim na sposób przygotowania warzyw, ich kompozycję oraz smak. Krytycznie ocenił także mięso, które określił jako miejscami przesuszone. Choć pochwalił bułkę i sosy, stwierdził, iż całość bardziej przypomina „dobrą bułkę z kurczakiem” niż klasyczny berliński gemüse. Najmocniejsze słowa padły pod koniec recenzji, gdy nazwał danie „oszukanym gemüse”.
Po publikacji materiału głos zabrała właścicielka lokalu. W opublikowanym nagraniu wyjaśniła, iż podczas realizacji zamówienia doszło do pomyłki.
Nie będę udawać, iż wszystko było w porządku. Nie było. Podaliśmy kebaby, które nie spełniały naszych standardów
- przyznała właścicielka lokalu i zaprosiła Książula do ponownej wizyty, licząc, iż tym razem będzie miał okazję spróbować adekwatnej wersji dania i ocenić lokal po raz drugi.





