Księżna Diana miała ogromne szanse na przeżycie wypadku. Patolog przyznał, iż jedna decyzja zmieniła wszystko

tvn.pl 22 godzin temu
31 sierpnia 1997 roku świat wstrzymał oddech. Księżna Diana, jej partner Dodi Fayed oraz kierowca Henri Paul ponieśli śmierć w wyniku tragicznego wypadku w tunelu Pont de l’Alma w Paryżu, uciekając przed pędzącymi za nimi paparazzi. Matka dwóch książąt miała zaledwie 36 lat. Choć od tej tragedii minęły dekady, powracające analizy wybitnych patologów oraz ekspertów śledczych ujawniają przerażającą prawdę: księżna Diana mogła przeżyć ten wypadkowy dramat. O jej życiu i śmierci zdecydował jeden niesłychanie prozaiczny gest.
Idź do oryginalnego materiału