Legendarny utwór miał wiele interpretacji. Fani puścili wodze fantazji

muzyka.interia.pl 3 godzin temu
Zdjęcie: Mężczyzna ubrany na biało gra na perkusji na scenie muzycznej, w tle widoczne bębny oraz mikrofon, scena oświetlona jasnym światłem.


W 1981 roku Phil Collins - znany dotąd przede wszystkim jako perkusista i wokalista zespołu Genesis - zadebiutował jako artysta solowy. I od razu uderzył w czuły punkt słuchaczy. Jego pierwsza piosenka, "In the Air Tonight", to utwór, który od samego początku owiany był aurą tajemnicy, bólu i niepokoju. Surowa, mroczna atmosfera, ikoniczne uderzenie perkusji i niesamowity klimat sprawiły, iż piosenka do dziś jest rozpoznawalna i często cytowana, a jej słynna "legenda miejska" tylko wzmocniła jej kultowy status.
Idź do oryginalnego materiału