Lider Metalliki nie chce polityki na koncertach. Rozpętał wielką awanturę
Zdjęcie: James Hetfield podczas koncertu Metalliki w Cardiff (2026 r.)
James Hetfield ze sceny w Las Vegas odniósł się do politycznego zaangażowania artystów. Zapewnił, iż fani przychodzący na koncerty Metalliki mogą oczekiwać od nich "miłości, energii i ciężkiej muzyki", ale nie polityki. Słowa te spotkały się z krytyką w mediach społecznościowych; ostro skomentował je też Roger Waters. Nazwał muzyka "nikim".













