Muzyka z Sądecczyzny zabrzmiała na Wawelu! „Strauss Wschodu” wrócił na wielką scenę w Krakowie

miastons.pl 3 godzin temu

W sobotni wieczór, 14 marca, Sala Senatorska Zamku Królewskiego na Wawelu wypełniła się dźwiękami muzyki, która przez dziesięciolecia pozostawała zapomniana. Publiczność usłyszała utwory Jana Karola Fydy – kompozytora związanego z Sądecczyzną, przed wojną nazywanego „Straussem Wschodu”. Koncert w wykonaniu Or_kiestry pod batutą Justyny Zawiślan otworzył obchody 10-lecia działalności zespołu. Należy tutaj również dodać, iż premierowy utwór „Zapłonęła” wykonała z orkiestrą Małgorzata Oleszczuk z zespołu “Chrust” która wygrała w zeszłym tygodniu nagrodę Olśnienia Onetu.

Zapomniany kompozytor wrócił na scenę

Wieczór na Wawelu miał wymiar nie tylko artystyczny, ale także historyczny. Twórczość Jana Karola Fydy – kompozytora żyjącego w latach 1890–1944 – przez lata pozostawała niemal całkowicie nieznana szerokiej publiczności.

Przed II wojną światową jego walce salonowe i kompozycje patriotyczne cieszyły się sporą popularnością. Jednym z najbardziej znanych utworów był walc „Marie Klange”, za którego wykonanie w 1916 roku kompozytor otrzymał przydomek „Straussa Wschodu”.

Podczas koncertu na Wawelu publiczność usłyszała także zrekonstruowany Marsz żałobny napisany po śmierci Józefa Piłsudskiego oraz Polonez na Zaślubiny Polski z Bałtykiem, który w przeszłości rozbrzmiewał podczas historycznych uroczystości w Pucku.

Nuty ocalone z wojennej zawieruchy

Historia powrotu muzyki Fydy na sceny koncertowe jest niemal równie niezwykła jak sama twórczość kompozytora. Jego nuty przetrwały II wojnę światową dzięki wdowie po artyście.

Według przekazów podczas wyzwalania Sądecczyzny przez wojska sowieckie wymieniła ona rękopisy na bimber, ratując je przed spaleniem. Przez kolejne dekady dokumenty przechowywano na strychu w miejscowości Słowikowa.

Na ich ślad trafiła Justyna Zawiślan – dyrygentka i założycielka Or_kiestry. Odkrycie, jak wspominała, było zupełnym przypadkiem podczas badań terenowych prowadzonych do pracy magisterskiej z hydrogeologii.

„Ta historia wciąż ma swój dalszy ciąg”

Dla dyrygentki sobotni koncert miał szczególne znaczenie. Był nie tylko kolejnym występem zespołu, ale również symbolicznym potwierdzeniem drogi, którą przeszli muzycy w ostatnich latach.

– Jestem ogromnie dumna z muzyków, którzy razem ze mną przywracają pamięć o Janie Karolu Fydzie. Tuż przed wejściem na scenę przypomniałam im jeden z najważniejszych momentów naszej wspólnej drogi — pierwsze próby. To właśnie wtedy ciekawość, pasja i niezwykła determinacja wszystkich zaangażowanych osób zaczęły zamieniać się w coś więcej niż tylko projekt – mówiła Justyna Zawiślan.

Dyrygentka podkreślała, iż wspólna energia zespołu doprowadziła artystów aż na scenę Wawelu.

– Dzięki tej wspólnej energii, nasza droga zaprowadziła nas aż na Wawel. Uwierzyliśmy razem, iż ta historia wciąż ma swój dalszy ciąg — iż nie jest tylko wspomnieniem, ale żywą opowieścią, którą warto dalej kontynuować. Ciągle robimy wszystko, aby ta pamięć mogła wybrzmiewać na nowo – dodała.

Premierowe wykonanie i głos, który poruszył salę

Jednym z najmocniejszych momentów koncertu było premierowe wykonanie utworu „Zapłonęła”. Kompozycję wraz z orkiestrą wykonała Małgorzata Oleszczuk z zespołu „Chrust”, która zaledwie tydzień wcześniej została laureatką prestiżowej nagrody Olśnienia Onetu. Utwór powstał do słów Marii Konopnickiej, a jego autorką jest Justyna Zawiślan.

Kompozycja łączy elementy muzyki ludowej z rozbudowaną formą orkiestrową. Jej istotą jest kontrast oraz dialog między różnymi warstwami brzmieniowymi. Charakterystyczny biały głos Małgorzaty Oleszczuk – naturalny i surowy, nawiązujący do tradycyjnego śpiewu ludowego – nadaje utworowi autentyczności i pierwotnej siły wyrazu. Towarzysząca mu melodia chóru, utrzymana w stylistyce ludowej, buduje wspólnotowy charakter wykonania i przywołuje skojarzenia z dawnymi pieśniami przekazywanymi z pokolenia na pokolenie.

Na tym tle pojawia się gęsty, intensywny akompaniament orkiestry, który poszerza emocjonalny wymiar utworu. Instrumentacja nadaje kompozycji dramatyzmu i dynamiki. Dzięki temu muzyka nie tylko towarzyszy tekstowi, ale także interpretuje go i pogłębia jego znaczenie. Całość przenosi słuchaczy w atmosferę pełną napięcia i poetyckiej symboliki – przestrzeń, w której tradycja spotyka się ze współczesnym językiem muzycznym.

Małgorzata Oleszczuk z zespołu „Chrust”. Fot.: Julia Książko

Jubileusz Or_kiestry

Koncert na Wawelu rozpoczął jubileuszowy rok Or_kiestry. Zespół powstał w 2016 roku jako oddolna inicjatywa młodych muzyków z całej Polski.

Dziś liczy niemal 100 osób – instrumentalistów, chórzystów oraz zaplecze organizacyjne – tworząc pełny skład symfoniczny. W ostatnich latach zespół występował m.in. w Auditorium Maximum Uniwersytetu Jagiellońskiego, Filharmonii Krakowskiej oraz w Europejskim Centrum Muzyki Krzysztofa Pendereckiego w Lusławicach.

Współpracuje także z wieloma instytucjami kultury, w tym z Operą Krakowską, Zamkiem Królewskim na Wawelu i Polskim Radiem Kraków. Sobotni koncert pokazał, iż historia muzyki z Sądecczyzny wciąż potrafi wybrzmieć na największych scenach w Polsce.

Fot.: Jakub Adamczyk | Julia Książko

Idź do oryginalnego materiału