Natalia Marczuk i Mateusz Gędek z beztroską opowieścią o relacji romantycznej!

strefamusicart.pl 4 godzin temu
Zdjęcie: unnamed(550)


„Siódma sosna” (premiera 14.04) to jeden z tych utworów, które nie powstają przy biurku, tylko… zdarzają się naprawdę. Historia piosenki zaczęła się spontanicznie – podczas nocnej jazdy rowerem, w stanie euforii po poznaniu kogoś wyjątkowego. To właśnie wtedy pojawiła się pierwsza melodia i słowa, które artystka zaczęła śpiewać „do siebie”, jadąc przez nocne miasto. Ten ulotny moment przerodził się w szkic utworu, który następnie został rozwinięty w formie loopowanego nagrania.

To właśnie ten looper – samodzielnie nagrany, zapętlony i opublikowany na TikToku – stał się punktem wyjścia dla finalnej wersji utworu. Wideo bardzo gwałtownie zdobyło ogromną popularność, osiągając około 850 tysięcy wyświetleń i wywołując lawinę komentarzy od słuchaczy, którzy domagali się oficjalnej premiery.

“Regularnie od dwóch lat obserwatorzy dopytują mnie, kiedy w końcu na świat wyjdzie Siódma Sosna, to super uczucie!” – mówi Natalia Marczuk

Finalna produkcja powstała we współpracy z Piotrem Plutą – jednym z czołowych producentów na polskiej scenie, współtwórcą m.in. utworu “Tam słońce gdzie my” Wiktora Dyduły.

„Siódma sosna” opowiada prawdziwą historię związku na odległość – relacji pełnej tęsknoty, codziennych rytuałów „razem, ale osobno” i marzeń o wspólnym życiu. Utwór został zbudowany jako dialog dwóch osób – kobiety i mężczyzny – którzy funkcjonują w dwóch różnych przestrzeniach, ale emocjonalnie są sobie bardzo bliscy. Męską perspektywę dopełnia wokal Mateusz Gędek – artysty znanego m.in. z udziału w programach Must Be the Music oraz The Voice Kids.
Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów tekstu jest wers: „pod kamieniem na lewo od siódmej sosny”. To autentyczne zdanie, które padło w prywatnej rozmowie i tak bardzo zapadło w pamięć artystki, iż stało się symbolicznym motywem całego utworu – metaforą miejsca tylko dla dwojga, intymnego świata ukrytego przed resztą rzeczywistości.
Do piosenki powstał również teledysk, który wizualnie rozwija historię opowiedzianą w tekście. W pierwszej części widzimy codzienność bohaterów – zwykłe czynności, takie jak gotowanie, pranie czy przygotowania do wyjścia, wykonywane podczas rozmów telefonicznych. Każde z nich jest „u siebie”, ale jednocześnie stale obecne w życiu drugiej osoby. W kolejnych scenach przestrzeń się zmienia – bohaterowie spotykają się w naturze, w sosnowym lesie i nad morzem, co symbolizuje ich emocjonalne zbliżenie i wspólną przyszłość.

Natalia Marczuk to nowy głos na polskiej scenie indie popowej. Artystka o poleskich korzeniach, która w swojej muzyce łączy świeżość alternatywnego brzmienia z folkiem i autentycznością. Jej muzyka to podróż przez krajobrazy, wspomnienia i emocje. Pociąg, droga i wędrówka stają się w jej twórczości metaforą życia, w którym każdy utwór jest kolejnym przystankiem.

Jeszcze przed premierą debiutanckiej płyty została doceniona przez Interię Muzyka, która uznała ją za „gotową i na radio, i na duże koncerty”.

Jej koncerty to nie tylko występ, ale pełne emocji doświadczenie – z loopowanym wokalem, szczerymi tekstami i energią, która zostaje na długo po ostatnim dźwięku. Na scenie tworzy intymny, a jednocześnie pełen energii świat dźwięków, pozostawiając u publiczności energię, która „zostaje na długo po ostatnim dźwięku”.

Obserwuj:
instagram
facebook
tik tok
spotify

Idź do oryginalnego materiału