Mam podejrzenia, choć już nie sprawdzę ich u „źródła”, iż zawierający archiwalne nagrania Manuela Göttschinga, wydany przed trzema dekadami box „The Private Tapes” mógłby składać się z większej liczby płyt niż sześć. Wytwórnia i artysta zdecydowali jednak tak i już nie będzie inaczej. Na ostatnim albumie zbioru znalazły się kolejne perełki: ponad pięćdziesięciominutowa improwizacja Ash Ra Tempel (tym razem jako duet) i trzy – w tym dwie koncertowe – kompozycje Ashry.