Ola i Michał Żebrowscy byli o krok od rozwodu. "Rozstaliście się, co?"
Zdjęcie: Aleksandra i Michał Żebrowscy
"Dzwoniłaś punktualnie o 22, a ja, debil, przyjeżdżałem później, bo kupowałem ci jeszcze po drodze w cukierni twoje ulubione ciastka" — tak Michał Żebrowski zwraca się do żony, wspominając okres po narodzinach pierwszego dziecka. "Nie chciałam ciastek, chciałam, żebyś był w domu" — wtóruje mu Aleksandra na łamach magazynu "Ładne Bebe".










