Sopot znów rozbłysnął światłami sceny, a wśród artystów, którzy pojawili się na festiwalowym podium, nie mogło zabraknąć Kuby Badacha. Wokalista po raz kolejny udowodnił, iż nie potrzebuje fajerwerków, by przyciągnąć uwagę - wystarczy mu głos i... trochę śniegu. Jego występ podczas Top of the Top Sopot Festival 2026 miał w sobie wszystko, za co publiczność ceni go od lat: klasę, muzyczną dojrzałość i umiejętność budowania nastroju, który gwałtownie udziela się widowni.