Wytwórnia A24, którą dotąd kojarzyliśmy z ambitnymi produkcjami pokroju "Wszystko wszędzie naraz" i "Wieloryb", wpadła na nowy pomysł, niebędący co prawda precedensem, ale mogący wprowadzić na stałe do Hollywoodu pewną strategię. "Backrooms. Bez wyjścia" znów trafia na duży ekran, choć w odświeżonej wersji. To nie musi się źle skończyć.