
We współpracy polskiej grupy Księżyc z ukraińską artystką Svitlaną Nianio najbardziej zaskakujące jest to, dlaczego wydarzyła się dopiero teraz. Muzycy utrzymują osobiste kontakty od lat 90., a w 2017 roku występowali już razem na lwowskiej i krakowskiej edycji festiwalu Unsound. W dodatku ich twórczość w dość podobny sposób czerpie ze słowiańskich tradycji, bez częstej przy takiej inspiracji przaśności. Nie bez znaczenia jest fakt, iż Księżyc, przed znalezieniem własnego języka muzycznego, zaczynał od grania ukraińskich pieśni ludowych, z czasem dokładając do repertuaru też polskie, czeskie czy bułgarskie. Nianio - działająca od końca lat 80., z początku jako śpiewająca klawiszystka grupy Cukor Bila Smert' - była z kolei w awangardzie oporu przeciwko powszechnej rusyfikacji i jako jedna z pierwszych śpiewała po ukraińsku oraz sięgała po wpływy lokalnej tradycji.
Trójjęzyczny tytuł albumu "Death From the East to the West / Смерть од сходу на захід / Śmierć od wschodu na zachód" zaczerpnięto bezpośrednio z XVII-wiecznego wiersza nieznanego autorstwa, który zresztą posłużył za tekst utworu "Mały świat". Trudno jednak nie odnieść go do obecnej sytuacji - nieuzasadnionej agresji Rosji na Ukrainę i coraz śmielszych prób destabilizowania sytuacji w krajach na zachód od niej. Wymowny jest fakt, iż na tegoroczną edycję polskiego Unsoundu i promocję nowego albumu Nianio nie dotarła, ponieważ rosyjskie bombardowania uniemożliwiły jej przekroczenie granicy. Wprawdzie teksty na płycie nie odnoszą się wprost do bieżącej wojny, ale krążą wokół tematyki lęku, traum, utraty, śmierci czy apokalipsy.
Czytaj też: [Recenzja] Księżyc - "Rabbit Eclipse" (2015)
Nagrywany w Kijowie i Warszawie album składa się z dwóch, niezupełnie oddzielnych części. Pierwsze trzy utwory to kompozycje Switłany Nianio (jedynie fragment tekstu "Ялина - О, яке лукавеє усе" opiera się na tradycyjnej polskiej pieśni żałobnej "O, jak fałszywe wszystko"), zarejestrowane z pomocą jej stałego współpracownika Sergija Khotiachuka oraz wokalistek i instrumentalistów Księżyca. Cztery pozostałe utwory to już kompozycje polskiej grupy - w większości do istniejących wcześniej wierszy, choć za słowa "Reszty" odpowiada Remigiusz Mazur Hanaj - a wykonane częściowo z udzialem Nianio i Khotiachuka. W sesjach udział wzięli też gościnni instrumentaliści odpowiadający za perkusjonalia, smyczki, dulcimer oraz efekty. Zabrakło natomiast grającego dotąd na wszystkich wydawnictwach Księżyca klawiszowca Lechosława Polaka. Zespół reprezentują tu wokalistki Agata Harz i Katarzyna Smoluk-Moczydłowska, klarnecista basowy Robert Niziński oraz wspomniany Remek Hanaj, odpowiedzialny za efekty, syntezatory i lirę korbową.
Muzycznie nie ma większego znaczenia, czy to Svitlana z Księżycem, czy Księżyc z (lub bez) Nianio. Artyści sprowadzili tu swoje, i tak już podobne, style do wspólnego mianownika. Całość utrzymana jest w jesiennym, bardziej melancholijnym niż posępnym nastroju, zakorzeniona w słowiańskim folku i jest pewnym wyobrażeniem pogańskich rytuałów, ale jednocześnie czerpie też z bardziej współczesnych nurtów, jak ambient czy drone. Główna różnica polega na tym, iż ukraińska połowa albumu ma trochę gęstszą atmosferę oraz bogatsze faktury, podczas gdy polska brzmi oszczędniej, bardziej przestrzennie.
Czytaj też: [Recenzja] Księżyc - "Księżyc" (1996)
Wspaniale w klimat całości wprowadza znany już przed premierą "Духи", z kruchymi dźwiękami instrumentów klawiszowych i perkusyjnych, dopełnianych niskimi, przeciągłymi tonami klarnetu basowego oraz wiolonczeli, a także eterycznym śpiewem - wszystko to składa się w oniryczną, hipnotyzującą całość. W "Ялина - О, яке лукавеє усе" wpływy ludowe są już bardziej wypuklone - zwłaszcza w partiach wokalistek Księżyca - jednak tradycja zostaje tu przefiltrowana współczesną produkcją oraz niekonwencjonalnym, opartym na dronach wykonaniem. "Морена" kieruje się z kolei w bardziej ambientowe rejony, z delikatnym śpiewem i oszczędnymi partiami instrumentalnymi, kojarzący i się z dawną muzyką innych kultur, tworzącymi tajemniczy, niemal mistyczny nastrój.
Księżycowa część płyty zaczyna się zwiewnym "Mały świat", w którym padają dające albumowi tytuł słowa Śmierć od wschodu na zachód. Instrumentalnie utwór opiera się głównie na delikatnych, przestronnych brzmieniach klawiszowych, w tym partii jakby klawesynu, z dodatkiem syntezatorowych szmerów, różnych efektów dźwiękowych oraz odrobiną bardzo niskich tonów klarnetu basowego. "Moje kości" przywołuje bardziej rytualną, folklorystyczną atmosferę, z dość niepokojącymi partiami liry korbowej, basowego klarnetu oraz bliżej nieokreślonych dźwięków. Po mniej typowe dla grupy instrumentarium sięga bliski estetyki neoclassical darkwave "Reszta", gdzie pojawiają się dulcimer i wiolonczela, uzupełniane syntezatorowym pulsem. Nieco podniosły finał albumu, "Wiatrowa", łączy z kolei zapętloną elektronikę z bardziej charakterystycznymi dla zespołu rozwiązaniami: wielogłosami oraz brzmieniami klarnetu basowego i liry korbowej.
Czytaj też: [Recenzja] Katarina Gryvul - "Spomyn" (2025)
Księżyc nie nagrywa zbyt często - to dopiero trzeci pełnowymiarowy album w rozpoczętej ponad trzydzieści lat temu działalności - jednak za każdym razem trzyma wysoki poziom i próbuje nowych rozwiązań. kooperacja ze Switłaną Nianio była znakomitym pomysłem - artyści mają podobne myślenie o muzyce, ich style znakomicie się uzupełniają, ale obie strony wnoszą tu też coś własnego. Idealnie wybrano też datę premiery. "Death From the East to the West" ma taką chłodną, jesienną atmosferę, a przebijający się spod niej niepokój można odnieść do bieżącej sytuacji w Ukrainie, szczególnie trudnej w związku ze zbliżającą się zimą i bestialskimi atakami ze wschodu na infrastrukturę energetyczną.
Ocena: 8/10
Svitlana Nianio / Księżyc - "Death From the East to the West / Смерть од сходу на захід / Śmierć od wschodu na zachód" (2026)
1. Духи / Duchy / Ghosts; 2. Ялина - О, яке лукавеє усе / Choina - O, jak fałszywe wszystko / Hemlock - Oh, How Insincere Is Everything; 3. Морена / Marzanna / Morawa; 4. Mały świat / Малий світ / Small World; 5. Moje kości - dla Andżeli / Мої кості - для Анжели / My Bones - For Angela; 6. Reszta / Решта / Remainder; 7. Wiatrowa - aż od końca świata / Вітрова - аж від кінця світу / Wind Song - Since the End of Time
Skład: Svitlana Nianio - instr. klawiszowe (1-3,5,7), efekty (1-3), wokal (1-3), dodatkowy wokal (7); Agata Harz - wokal (2,4-7), dodatkowy wokal (1,3); Katarzyna Smoluk-Moczydłowska - wokal (2,5-7), dodatkowy wokal (1,4); Sergii Khotiachuk - sampler (1-4,7), syntezatory (1-4,7), efekty (1-4,7); Robert Niziński - klarnet basowy (1-5,7); Remigiusz Mazur Hanaj - efekty (2-7), syntezatory (3,4,6), lira korbowa (5,7)
Gościnnie: Paweł Romańczuk - instr. perkusyjne (1,2), fidel (3); Bolesław Błaszczyk - wiolonczela (1,6,7); Ania Broda - dulcimer (6); Tadeusz Sudnik - efekty (6)
Gościnnie: Paweł Romańczuk - instr. perkusyjne (1,2), fidel (3); Bolesław Błaszczyk - wiolonczela (1,6,7); Ania Broda - dulcimer (6); Tadeusz Sudnik - efekty (6)
Producent: Włodek Nakoneczny















