
Russell Brand usłyszał siedem zarzutów napaści i wykorzystywania seksualnego. Jeden z nich został już oddalony. W procesie karnym toczącym się przed Sądem Koronnym w Southwark w Londynie komik i aktor stanowczo zaprzeczył wszystkim czynom. Ujawnił jednocześnie, iż nie udało mu się przekonać ani jednej osoby, by zeznawała na jego korzyść.