Fascynujące są dziś media w Polsce. Wystarczy, iż pojawi się
Krzysztof Rutkowski, założy ciemne okulary, zrobi poważną minę i rzuci kilka sensacyjnych zdań, a część redakcji natychmiast zaczyna budować atmosferę niemal międzynarodowej obławy. „Romanowski uciekł z Węgier”, „jest w Bukareszcie”, „mieszkanie opuszczone”, „nowy najemca”, „zawstydzę polskie służby”. Brzmi niemal jak scenariusz serialu klasy B. Problem [...]