Sławomir Mentzen został zatrzymany. Tak potraktowano polskiego polityka

zycie.news 1 godzina temu
Zdjęcie: Sławomir Mentzen/YouTube @Sławomir Mentzen


Polityk Konfederacji miał podróżować prywatnie, razem z żoną i dziećmi, a celem wyjazdu był rodzinny weekend. Z jego relacji wynika, iż na lotnisku spędził ponad trzy godziny.

Sprawa gwałtownie wywołała polityczną burzę, bo Mentzen zasugerował, iż powodem zatrzymania mogły być jego poglądy oraz obawa brytyjskich służb, iż będzie przemawiał na spotkaniu politycznym. Sam polityk twierdzi, iż nie miał takich planów.

Mentzen relacjonuje, co wydarzyło się na lotnisku

Według wpisu Sławomira Mentzena do zatrzymania doszło przy kontroli paszportowej. Polityk przekazał, iż początkowo zapewniano go, iż sprawa potrwa krótko. Ostatecznie miał spędzić na lotnisku ponad trzy godziny.

Mentzen opisał sytuację jako niezrozumiałą. Jak twierdzi, jeden z funkcjonariuszy miał zapytać go, czy wie, czego dotyczy problem, a następnie sam przyznać, iż również tego nie wie. Polityk ocenił całą sytuację jako absurdalną i uderzającą w wolność słowa.

Miało chodzić o możliwe wystąpienie polityczne

Z relacji lidera Konfederacji wynika, iż brytyjskie służby miały interesować się tym, czy podczas pobytu w Londynie będzie występował publicznie. Mentzen podkreślił, iż nie wybierał się na żadne spotkanie polityczne i przyjechał do Wielkiej Brytanii wyłącznie prywatnie.

Polityk napisał też, iż został oznaczony przez nieznaną mu organizację jako osoba mogąca budzić zastrzeżenia. Nie podał jednak, o jaką organizację chodzi, a w dostępnych relacjach nie ma oficjalnego stanowiska brytyjskich służb w tej sprawie.

Ostra reakcja polityka Konfederacji

Po wyjściu z lotniska Mentzen nie krył oburzenia. W mediach społecznościowych bardzo ostro skrytykował Wielką Brytanię, zarzucając jej ograniczanie debaty publicznej i stosowanie prewencyjnej cenzury wobec osób o poglądach konserwatywnych oraz antyimigracyjnych.

Jego wpis wywołał duże poruszenie, bo polityk połączył własne doświadczenie na lotnisku z szerszą krytyką zachodnich elit, polityki migracyjnej i ograniczania swobody wypowiedzi. W tej części jego wypowiedzi pojawiły się mocne, polemiczne oceny, które od razu zaczęły być cytowane przez media.

To nie pierwszy taki przypadek?

W komentarzach po wpisie Mentzena przypominano wcześniejsze przypadki polskich prawicowych publicystów i polityków, którzy mieli problemy z wjazdem do Wielkiej Brytanii lub udziałem w wydarzeniach publicznych. Wśród najczęściej przywoływanych nazwisk pojawiają się Rafał Ziemkiewicz i Janusz Korwin-Mikke.

Dla zwolenników Mentzena sprawa jest dowodem na polityczną selekcję i nieufność wobec prawicy. Krytycy polityka zwracają z kolei uwagę, iż służby graniczne mają prawo do dodatkowej kontroli, a pełny obraz sytuacji będzie możliwy dopiero po ewentualnym stanowisku strony brytyjskiej.

Rodzinny wyjazd zamienił się w polityczną awanturę

Najważniejszy fakt pozostaje taki: Sławomir Mentzen twierdzi, iż przyleciał do Londynu z rodziną na prywatny weekend, a zamiast zwykłej kontroli został zatrzymany na ponad trzy godziny. Sprawa natychmiast wyszła poza wymiar podróżny i stała się tematem politycznej debaty.

Dla samego Mentzena zdarzenie jest symbolem tego, co określa jako coraz większą presję wobec osób krytykujących masową migrację i polityczną poprawność. Dla opinii publicznej pozostaje jednak pytanie, na jakiej dokładnie podstawie brytyjskie służby zatrzymały polskiego posła i czy pojawią się w tej sprawie oficjalne wyjaśnienia.

Idź do oryginalnego materiału