Klaudia Zakrzewska
W londyńskim szpitalu zmarła polska influencerka Klaudia Zakrzewska – poinformowała BBC. 32-latka trafiła do lecznicy po tym, jak została potrącona przez samochód przed klubem nocnym w dzielnicy Soho.
Do zdarzenia doszło sześć dni wcześniej. Klaudia Zakrzewska, znana w mediach społecznościowych jako „klaudiaglam”, przebywała w Londynie ze znajomymi. Po opuszczeniu lokalu została potrącona przez pojazd prowadzony przez Gabrielle Carrington, 29-letnią celebrytkę i uczestniczkę programu „X Factor UK”.
Jak podają brytyjskie media, między kobietami miało wcześniej dojść do konfliktu i sprzeczki przed klubem.
Zakrzewska została przewieziona do szpitala, gdzie trafiła na oddział intensywnej terapii. Jej stan od początku określano jako krytyczny. Ostatecznie lekarzom nie udało się jej uratować.
– W związku z tą tragiczną informacją składamy najszczersze kondolencje rodzinie i przyjaciołom Klaudii – powiedziała inspektor Alison Foxwell z londyńskiej policji.
Po śmierci 32-latki zarzuty wobec Gabrielle Carrington mają zostać zaostrzone. Wcześniej była oskarżona o usiłowanie zabójstwa, jednak – jak poinformowała policja metropolitalna – zarzut ten zostanie zmieniony na zabójstwo. Kobieta usłyszała także zarzuty spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, niebezpiecznej jazdy oraz prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu.
W wyniku zdarzenia poważnie ranny został również 58-letni mężczyzna, a jedna z kobiet doznała lżejszych obrażeń.
Gabrielle Carrington stawiła się przed sądem w Westminster 21 kwietnia i została tymczasowo aresztowana. Policja apeluje o powstrzymanie się od spekulacji w mediach społecznościowych oraz o nieudostępnianie drastycznych nagrań z miejsca zdarzenia.
– Rozpowszechnianie takich materiałów może zaszkodzić śledztwu i przyszłym postępowaniom sądowym – podkreśliła inspektor Alison Foxwell.
W opisie zbiórki funduszy prowadzonej na rzecz rodziny zmarłej podkreślono, iż Klaudia Zakrzewska była osobą o „czystym sercu”. Jej matka napisała, iż to „najtrudniejszy czas w życiu rodziny” i podkreśliła silną więź, jaka łączyła ją z córką.
Śledztwo w sprawie tragedii trwa.






