Drugi dzień Święta Miasta Tychy (sobota, 27 czerwca) zdominowały na scenie divy polskiej piosenki: Kayah i Maryla Rodowicz. Na ich koncertach w Parku Miejskim Solidarności bawiły się tłumy.
Temperatura grubo przekraczająca 30 stopni Celsjusza nie odstraszyła Tyszan od świętowania 75-lecia nadania praw miejskich. Pierwsi na scenie pojawili się wykonawcy lubiani przez młodszych fanów: dziecięcy zespół Małe TGD i Roxie Węgiel.
„Tychy! Ale byliście dzielni! My zresztą też! Pierwszy raz w życiu graliśmy w takim upale, choćby jak graliśmy w Maroku to było chłodniej. Dziękuję, iż mimo takiej temperatury chciało Wam się tak licznie przybyć. Do zobaczenia gdzieś na trasie” – napisała Kayah w mediach społecznościowych.
Kayah w Tychach wykonała zestaw swoich największych przebojów z utworem „Prawy do lewego” na czele (z kultowej płyty nagranej z Goranem Bregovicem). Ponadto publiczność usłyszała: „Na językach”, „Supermenkę”, „Śpij kochanie, śpij” czy „Testosteron”.
Koncert Maryli Rodowicz był największym wydarzeniem sobotniego wieczoru. Pod sceną zgromadziły się tłumy. Co ciekawe, byli to zarówno ludzie młodzi, bardzo młodzi i seniorzy. Widzowie żywiołowo reagowali na takie przeboje jak: „Małgośka”, „Sing-sing”, „Szparka sekretarka”, „Kasa i seks”, „Remedium” („Wsiąść do pociągu…), „Niech żyje bal” czy „kolorowe jarmarki”. Fani usłyszeli też mniej znane utwory, jak „Seledynowa lampka” czy cover Glorii Estefan „Conga”.
Mimo swojego wieku, Maryla Rodowicz imponowała formą wokalną i fizyczną oraz dobrym kontaktem z publicznością. Artystka zaprosiła na scenę kilka osób, m.in. te, które trzymały baner z napisem „Czy mogę z panią zaśpiewać?”
(JJ)










