
Apelowanie do celebrytów, by nie publikowali masowo zdjęć swoich dzieci w sieci, to głos wołającego na puszczy. Ale od mediów mam prawo wymagać jakichkolwiek standardów. Chodzi tu bowiem o małe dzieci, którym jako dorośli wszyscy jesteśmy winni zwyczajną, ludzką troskę.