Szkoły ukradły treść nagrania Kamili Kalińczak. Dziennikarka nie wytrzymała
Zdjęcie: Kamila Kalińczak, na zdjęciu w miniaturce: screen z profilu dziennikarki na Instagramie
Kamila Kalińczak opublikowała w mediach społecznościowych nagranie, w którym opowiedziała o sytuacji dotyczącej jej filmu z życzeniami dla uczniów. Jak twierdzi, treść nagrania została przepisana przez "kilkadziesiąt placówek oświatowych", a następnie wykorzystana. "Nie przekonują mnie tłumaczenia, iż kopiowanie to najwyższa forma uznania" — grzmi.













