Co ciekawe, to nie ona zgłosiła się do programu. To właśnie produkcja TVN dostrzegła jej talent i sama skontaktowała się z artystką, zapraszając ją do udziału w show. Jak się okazało, była to decyzja, która gwałtownie znalazła swoje potwierdzenie na
scenie.Angelika zaprezentowała swoje autorskie Bubble Show, w którym delikatność spotyka się z odwagą. Bańki mydlane zamieniały się w spektakl światła, emocji i subtelnych gestów, a całość miała niemal baśniowy charakter. Na widowni nie brakowało wzruszeń, a najbliżsi mąż i synowie kibicowali jej z całych sił.Choć początkowo nie wszyscy jurorzy byli zgodni w ocenie, Angelika nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. najważniejszy moment przyszedł wtedy, gdy zaprosiła na scenę Marcina Prokopa. To właśnie wtedy wydarzyło się coś, co na długo zapadnie w pamięć widzó
w.Artystka zaprezentowała swoje niezwykłe ogniowe umiejętności, kładąc płonącą bańkę na dłoni jurora. Chwila napięcia była ogromna, bo choć efekt wyglądał spektakularnie, wzbudził też prawdziwe emocje i lekkie przerażenie. Marcin Prokop początkowo podchodził do występu z dystansem, jednak ten moment całkowicie odmienił jego odbiór.W efekcie zmienił zdanie i dał Angelice upragnione „tak”, które otworzyło jej drogę do kolejnego etapu
programu.Publiczność i jury docenili nie tylko widowiskowość pokazu, ale też osobowość artystki. Jej delikatność, subtelność i niezwykła skromność sprawiły, iż występ nabrał jeszcze głębszego wymiaru.– To były ogromne emocje. Spędziliśmy tam cały dzień od rana do późnego wieczora. Wywiady, zdjęcia, nagrania wszystko działo się bardzo intensywnie. Jestem jednak ogromnie szczęśliwa, iż pokonałam swoją tremę i iż mogłam przeżyć tak wielką przygodę - mówi Angelika
Kocur.Jak przyznaje, od momentu, gdy odezwała się do niej produkcja programu, jej życie wyraźnie przyspieszyło.– Jestem mile zaskoczona tym, co się wokół mnie dzieje. To raczej scena zawołała mnie, niż ja ją. TVN sam się do mnie odezwał, a od tego czasu moje pokazy zaczęły cieszyć się coraz większą popularnością. Miałam okazję wystąpić m.in. na przyjęciu urodzinowym dziecka Lary Gessler czy Joanny Opozdy -
dodaje.Jedno jest pewne Kędzierzyn-Koźle ma powód do dumy. A Angelika Kocur udowodniła, iż choćby najbardziej subtelna sztuka może rozpalić scenę do czerwoności i poruszyć serca widzów w całej
Polsce.Talent Angeliki możecie podziwiać naj social mediach Instagramie i Facebooku.