To nie są czasy dla dobrych ludzi? Też tak myślisz?

kobietytomy.pl 17 godzin temu

Prawda, dobro i piękno. To grecki kanon cech, które budują człowieczeństwo i społeczeństwo. Dzisiaj można mieć jednak wrażenie, iż każde się zdewaluowało. Prawda coraz rzadziej broni się sama. Piękno bywa karykaturalne. A dobro pozostaje dla naiwnych. Jesteśmy na krok od zderzenia się ze ścianą?

To nie są czasy dla dobrych ludzi? Też tak myślisz?

Dobrze to już było?

Wielu ludzi czuje to podskórnie. Dobrze to już było. W czasach, w których wszystko było poukładane i jasne. Dzisiaj mimo iż miewamy wyraźnie lepiej, to niekoniecznie jest dobrze. To żaden paradoks. W cywilizacji dobrobytu i przesytu wiele osób się pogubiło.

Fakty mówią same za siebie.

Skoro jest tak dobrze, to dlaczego:

  • współczesne pokolenie ma żyć krócej od poprzednich (link do badań).
  • rozwój inteligencji po raz pierwszy od wieków spowolnił i zamiast mądrości, chełpimy się głupotą, bo głupiejemy – chodzi o odwrócenie efektu Flynna (link do badań)
  • zanika poczucie przyzwoitości, co można spostrzec empirycznie,
  • panuje też pogląd, iż współczesne pokolenia są słabe, co do zasady mniej odporne, cierpliwe, wytrzymałe,
  • narzekamy na brak kultury, zwykłe “dzień dobry” nie jest już takie oczywiste,
  • spada dzietność, która ma wiele przyczyn, ale co do zasady skoro jest tak dobrze, to czemu w tym zakresie jest tak źle.

Mimo coraz większych zasobów, możliwości, wiedzy, spada poziom szczęścia. Wśród ludzi młodych jest on niższy niż jeszcze 15 lat temu, co jednoznacznie udowadnia raport World Happiness Report 2026. Wzrasta też poziom odczuwanej samotności. W 2023 roku aż 19% młodych osób wskazało, iż nie ma nikogo, na kogo mogłoby liczyć w razie potrzeby, to znacznie więcej niż kiedykolwiek wcześniej.

Nauczyciele potwierdzają to samo spadają zdolności interpersonalne, komunikacyjne młodych osób, rośnie liczba diagnoz o potrzebie specjalnych warunków kształcenia. Klasy są coraz mniej zintegrowane, a młode osoby coraz bardziej odosobnione. To dlatego wielu nie kryje się z wnioskiem, iż mimo teoretycznie dobrych czasów, żyjemy w wyjątkowo trudnych czasach.

To, co stanowiło oparcie bardziej lub mniej kiedyś – rodzina, małżeństwo, religia, nauka – dzisiaj przechodzi kryzys. Kryzys autorytetów dopełnia swojego, tak, jak coraz niższa zdolność czytania ze zrozumieniem.

To nie są czasy dla dobrych ludzi?

Poziom rozczarowania rośnie. choćby w przestrzeni publicznej niektórzy mówią – to nie są moje czasy.

Być może dlatego, iż dobro postrzegane jest jak naiwność. Mądrość nikomu nie jest potrzebna, skoro wykształcenie można często kupić. Piękno, no właśnie czymże jest piękno dzisiaj.

Tymczasem wydaje się, iż dobre życie zawsze idzie ścieżką trudu. Robisz nie to, co łatwe, ale to, co długofalowo będzie dobre dla Ciebie. Ale świat mówi coś przeciwnego – “daj spokój, po co Ci to, po co masz się tak męczyć, odpuść, zajmij się sobą”. No i coraz bardziej się sobą zajmujemy, a statystyki depresji, samotności i poczucia bezsensu rosną.

Nie żegnajmy się w tym miejscu. Zostań z nami dłużej i już teraz zapisz się na newsletter Kobiety To My! Raz w tygodniu otrzymasz list od Doroty, elektroniczny list na Twoją skrzynkę. To, jak widzimy się?

Idź do oryginalnego materiału